Mozart dopiero zaczyna żyć, a my już drżymy, że jego chore serce nie pozwoli mu nacieszyć się wolnością 💔🫀
Uratowaliśmy go z cuchnącej klatki pełnej odchodów. Nigdy z niej nie wychodził. Nie znał spacerów ani świata poza kratami. Po uwolnieniu wszystko go przerażało.
Dziś wtula się w nas i powoli zaczyna ufać. Dopiero odkrywa, że może być kochany. I właśnie teraz dowiedzieliśmy się, jak ciężko chore jest serce, w którym mieści się tyle czułości.
Echo wykazało znaczne osłabienie pracy serca i zaburzenia rytmu. Stan Mozarta jest bardzo poważny. Potrzebuje silnych leków i regularnych kontroli echo. Będziemy walczyć o ustabilizowanie jego stanu i każdy kolejny dobry dzień.
Leczenie i utrzymanie takiego olbrzyma to gigantyczne koszty. Błagamy o wpłaty na zbiórkę i o karmę. Pomóżcie nam zapewnić mu tę opiekę.
Jeżeli nie znajdzie domu, będziemy jego rodziną do końca życia. Nie wiemy, jak długie ono będzie. Wiemy, że już nigdy nie zostanie sam. Prosimy, wpłaćcie choć kilka złotych, podarujcie karmę, udostępnijcie jego historię. Pomóżcie nam dać mu czas bez strachu, z pełną miską i kochającym człowiekiem obok. On dopiero dowiedział się, że warto żyć. Błagamy, nie zostawiajcie Mozarta 🧡
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Kornelia
Kochany Bernardynku! Jesteś w dobrych rękach! Dziękuję Panu Piotrowi (behawioryście) za takie cudowne podejście do pieska! Aż za serce chwyta jak widać taką zmianę i jak pięknie piesek czuje wdzięczność. Ja się wzruszylam oglądając ostatnie filmiki.
Paulina
DIOZ dziekuje ze jesteście i ratujecie zwierzęta
Ania B
Trzymaj się piesku❤️❤️❤️
Marta
❤️❤️❤️
Marta
❤️