Skatował ją. Bo zjadła kotleta. Złapał ją za ogon i rzucił o ścianę.
Właśnie tak potraktował Pizę jej pan.
Teraz koteczka walczy o życie. I rozpaczliwie błaga Was o pomoc.
Miała pecha urodzić się w piwnicy, w domu alkoholików. Tam, gdzie koty są tylko od łapania myszy, a jak są chore, to mają zdychać.
Bita była regularnie. Ręką, kapciem, gazetą. Za wszystko. Głównie za to, że była głodna i szukała czegoś do jedzenia. Bała się swoich właścicieli, ale głód zmuszał ją do podejścia…
Tym razem głodna zdążyła ukraść ze stołu kotleta. I za to miała zapłacić życiem. Jej pan złapał ją za ogon i rzucił nią o ścianę, krzycząc o złodziejskiej ku*wie.
Wszystko słyszeli sąsiedzi. Ale panował tam strach i zmowa milczenia. Panuje nadal, kiedy pytamy, czy ktokolwiek złoży zeznania…
Ludzie znaleźli ją ledwo żywą na podwórku.
Miała też kocięta. Widać, że karmiła. Wszystkie zostały potopione. Co do jednego…
Teraz walczy o życie. Stan zapalny gruczołów mlecznych. Wychudzenie. Osłabienie. Ból brzucha. Ból całego ciała. Silny stan zapalny. Zdrowotne skutki wieloletnich zaniedbań…
I trauma. Olbrzymia trauma, która wymaga leków, opieki behawioralnej, powoduje agresję…
Antybiotyki. Kroplówki. Badania krwi. Badania usg. Badania rtg. Leki uspokajające. Wizyty. Codzienna opieka specjalistów. Leki przeciwzapalne. Suplementy. Specjalistyczna karma. Bez tego nie przeżyje.
Błagamy Was o pomoc. Tylko tyle możemy zrobić.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Anonimowy Darczyńca
Kochana, walcz. Jestem pewna że trafisz do domu który pokaże ci miłość
Weronika
Trzymam kciuki za zdrowie koteczki!
Anna Jaworska
Proszę, musisz żyć kochana i jeszcze zaznać w życiu prawdziwej miłości 💕
Trzymaj się Malutka
Trzymaj się Malutka ❤️ Wracaj słoneczko szybko do zdrówka ❤️❤️❤️
Monika
Dużo zdrowia biedactwo ❤️