
Interwencja, która jest czystym obrazem piekła. Odebraliśmy dwa labradory skatowane do granic wytrzymałości, konające, zamknięte na kłódkę w ciemnej komórce bez światła i powietrza, gdzie przez długie dni gniły żywcem we własnym bólu.
Jeden z nich nie jest w stanie ustać na łapach, jego ciało się rozpada, każdy ruch jest cierpieniem. Nawet nie zareagował, gdy po niego weszliśmy, bo jest już na granicy całkowitego wyczerpania. Drugi jest niemal pozbawiony sierści. Jego skóra jest rozrywana przez robactwo, które żywi się nim, jakby był już martwy.
To nie są słowa na wyrost, to jest rzeczywistość, którą właśnie zobaczyliśmy, dlatego błagamy o wsparcie, bo ich stan jest krytyczny, a bez diagnostyki i leczenia, które wymagają ogromnych środków, one po prostu umrą.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Działajcie! ❤️
Violeta
Jestescie wielcy. ❤️Serce się kraje jak na to się patrzy , jak mozna wziac psa i doprowadzić do takiego stanu. Wspieram
Krystyna M.
Trzymam kciuki za powrót piesków do zdrowia ❤️
Joanna
Pomóżcie tym biedakom i niech resztę życia spędzą w dobroci… dziękuję za to co robicie.
Katarzyna
Trzyma za was kciuki- zdrowiejcie kochane.