
EDYCJA 3
Otrzymaliśmy wyniki posiewu Soneta. Również Flecik nadal wymaga stałej opieki lekarzy.


EDYCJA 2
Niestety nie mamy dobrych wieści. Zachorował kolejny kociak - Zoltan.


Obecnie przebywa w lecznicy pod troskliwą opieką lekarzy, a my wdrożyliśmy już leczenie.

Zoltan otrzymuje lek w formie iniekcji.



Pozostałe dwa kociaki, które już czują się dobrze, zostały przestawione na kapsułki.
EDYCJA 1
Niestety stan kotów nie jest stabilny. Sopran od kilku dni ma objawy Herpesvirusa. Wymaga dalszej diagnostyki.

Flecik natomiast gorączkuje. Jego również czekają kolejne, rozszerzone badania.


Jesteśmy zmuszeni podnieść kwotę zbiórki, gdyż rozszerzona diagnostyka to kolejne, ogromne koszty.
OPIS
Są jeszcze kocimi dziećmi. Powinny ganiać za własnym ogonkiem, zasypiać wtulone w rodzeństwo i matkę, i budzić się tylko po to, by napić się mleka mamy. Zamiast beztroskiego dzieciństwa od pierwszych chwil poznawały tylko walkę.
Ich mama była bezdomna. Urodziła maluchy gdzieś pośród pól, z dala od ludzkich zabudowań. Kochała je najbardziej na świecie, ale każdego dnia musiała zostawiać je same, by szukać jedzenia. Walczyła o każdy kolejny dzień – dla siebie i dla nich.
Kiedy Sonet i Flecik z resztą rodzeństwa i matką trafili pod opiekę fundacji, wydawało się, że najgorsze już za nimi. Że wreszcie los się do nich uśmiechnął.


Niestety... to był dopiero początek kolejnego dramatu. Od pierwszych dni maluszki były słabe. Katar, ropiejące oczka, brak apetytu, coraz mniej sił i coraz mniej chęci do życia. Każdy dzień przynosił więcej pytań niż odpowiedzi. Kolejne wizyty w lecznicach, badania, leki wzmacniające odporność, krople do oczu, zastrzyki... Robiliśmy wszystko, co było możliwe. A mimo to ich stan się pogarszał. W końcu wykonano badanie USG. To, co zobaczyli lekarze, odebrało nam nadzieję.


Płyn w jamie brzusznej. Wstępna diagnoza – FIP.
Czekamy jeszcze na wynik elektroforezy, który ostatecznie potwierdzi rozpoznanie, ale nie mamy złudzeń.
Wyniki Soneta:

Wyniki Flecika:


Dziś wszystko zależy od czasu. Przy FIPie każdy dzień zwłoki może odebrać im szansę na życie. Nie możemy pozwolić sobie na bezczynność, dlatego rozpoczęliśmy leczenie natychmiast. Teraz najbardziej boimy się jednego – że zabraknie środków, zanim leczenie zdąży zadziałać.
Sonet i Flecik nie wiedzą, czym jest FIP. Nie rozumieją, dlaczego codziennie czekają je zastrzyki, badania i kolejne wizyty u lekarza. Wiedzą tylko, że gdy ktoś bierze je na ręce, wciąż ufnie wtulają się w człowieka. Mimo bólu nadal mruczą. Nadal chcą żyć.


Nie możemy ich zawieść.
Błagamy, pomóż nam sfinansować ich leczenie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mogą sprawić, że za kilka miesięcy zamiast wspominać Soneta i Flecika, będziemy pokazywać Wam dwa zdrowe, rozbrykane koty.
Nie pozwólmy, aby ich historia skończyła się, zanim zdążą poznać, czym jest prawdziwy dom, bezpieczeństwo i szczęśliwe dzieciństwo.
Prosimy... podaruj Sonetowi i Flecikowi coś, czego los odmawiał im od pierwszego dnia życia – szansę na przyszłość.
23.07
Otrzymaliśmy elektroforezy, które potwierdziły chorobę. Walczymy więc dalej.


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Malgorzata Seller
skladany obcinaczdo paznokci w ksztalcie kota
Katarzyna Podlasiewicz-Walas
💖💝
Anonimowy Darczyńca
Kocham koty