KOTYlion z miłości do kotów
tasia trafiła do nas pod koniec marca i od samego początku musiała zmierzyć się z ogromnym stresem. Trudna łapanka, pobyt w klinice, a potem kociarnia – nowe miejsce, zapachy, koty i ludzie… To wszystko okazało się dla niej zbyt dużo.
Choć zabieg usunięcia zębów zniosła dobrze fizycznie, psychicznie bardzo się wycofała i przestała jeść. Bardzo się o nią baliśmy.
Na szczęście Stasia jest już w domu tymczasowym, gdzie ma spokój i opiekę, której tak bardzo potrzebowała. I co najważniejsze — widać już pierwsze pozytywne zmiany ❤️
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla koteczki! Zasługuje na leczenie i dobrą opiekę!




