Ogromna prośba o pomoc! W dniu 01.06 nad ranem podpalona została pasieka, na której znajdował się wóz pasieczny z pracownią, który to doszczętnie spłonął. W pożarze straciliśmy rodziny pszczele, cały sprzęt pszczelarski w postaci miodarki, dłut pasiecznych, spłonęły również puste ule czekające na zasiedlenie. Całość spalonego wozu pasiecznego wyceniliśmy na przeszło 30 tysięcy złotych. Część strat jestem w stanie pokryć od ręki z własnej kieszeni jednak straty są tak duże że na tą chwile sam nie dam rady. Zwracam się z prośba do wszystkich ludzi dobrej woli o dobrowolne wpłaty. Każdy grosz się liczy. Liczy się każda pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!