KOTYlion z miłości do kotów
Szarif już nie szuka domu!
To się nazywa mieć szczęście! Szarif zamienił dom tymczasowy na stały!
W domu tymczasowym z dzikuska przeobraził się w proludzkiego pieszczocha, zakochanego w wędkach i zabawach. Bardzo odpowiadało mu też towarzystwo dorosłych kotów-rezydentów. Zaszczepiony, ogarnięty medycznie zaczynał powoli szukać domu. I tu niespodzianka…
Jeden post adopcyjny, jedno spojrzenie w jego bursztynowe oczy i pewna rodzina zakochała się w nim bez reszty. Ankieta, rozmowy, wizyta przedadopcyjna i wiedzieliśmy, że ten kot i ta rodzina są sobie przeznaczeni. Nasze wolontariuszki zawiozły Szarifka do wymarzonego domu. Jego przyrodnim bratem został dojrzały, spokojny kot Kajtek, kiedyś mieszkający w schronisku w Wojtyszkach. Chłopcy jeszcze się nie poznali, socjalizacja trwa, wszystko idzie swoim właściwym tempem. 😊
A nam śmieją się serca! Cudne koty, wspaniała rodzina i ciepło, które i nas ogarnęło. Pani Wiesławo, nasze wolontariuszki na pożegnanie uroniły łezkę, a była to gorąca łezka ogromnego szczęścia. Dziękujemy!







