Kiedy jedni walczą w Sejmie o zakaz łańcuchów i minimalne standardy ochrony zwierząt, inni siedzą w Najwyższej Izbie Kontroli i rozliczają państwo z patologii takich jak Sobolew.
W tym samym czasie nasi inspektorzy dalej jeżdżą i wyciągają żywe szkielety spod ludzkich domów.
Dzisiaj Edyta razem ze Strażą Miejską z Bogatyni odebrała konającego psa w typie husky. Skrajnie zagłodzonego. Z trudem utrzymującego się na łapach. Psa, który dogorywał pod werandą domu, pośród brudu i rupieci.
Patrząc na jego ciało, trudno uwierzyć, że to jeszcze żywe zwierzę. Wystające kości, skrajne wychudzenie, brak siły do normalnego poruszania się. Dramat!
Jego stan jest krytyczny. Walczymy właśnie o życie tego psa. Jutro podamy więcej szczegółów.
To jest właśnie rzeczywistość, z którą mierzymy się każdego dnia. Dlatego walczymy o zmiany prawa. Dlatego walczymy o standardy utrzymywania zwierząt. Dlatego nie odpuścimy.
Prosimy o wsparcie leczenia, diagnostyki i opieki nad uratowanym dziś huskym! ❤️🩹
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ewa Masiuk
Trzymam kciuki za Lawende i jej powrót do pełnej sprawnosci
Marzena Michalowska
Lawenda walcz!!!❤️😢
Milena
Trzymaj się kochany piesku !!! Tyle krzywdy od ludzi dostałeś :( teraz już będzie lepiej ❤️
Joanna Asia
Trzymaj się psinko👍
Beata K.
Obyś zaznał jeszcze szczęścia piesku