
Mam na imię Karolina. Jestem w ciąży – bardzo trudnej, wysokiego ryzyka. To moja szósta ciąża, a poprzednie zakończyły się cesarskimi cięciami i jednym poronieniem. Każdy dzień to walka o zdrowie – moje i dziecka, które noszę pod sercem. Mimo tego wszystkiego – nie poddaję się. Ale nie damy już rady sami…
Razem z moim partnerem jesteśmy w dramatycznej sytuacji. Nie mamy swojego miejsca na ziemi. Tymczasowo przebywamy w mieszkaniu jego ojca, który wyraźnie dał mi do zrozumienia, że nie jestem tam mile widziana, a partner również nie czuje się bezpiecznie. Ojciec zabiera mu ponad połowę z jego niewielkiego świadczenia – zostaje nam ok. 300–400 zł miesięcznie na wszystko.
Partner nie może podjąć pracy fizycznej – jest pół roku po poważnej operacji kręgosłupa i dopiero powoli wraca do sprawności. Ja – z ciążą zagrożoną – również nie mogę pracować. Mimo próśb, błagań i podejmowanych prób – jesteśmy pozostawieni sami sobie.
📦 Zbieramy na:
wynajęcie choćby niewielkiego pokoju lub kawalerki – byle mieć gdzie spokojnie urodzić i odpocząć
podstawowe środki do życia (jedzenie, leki, higiena)
wyprawkę dla naszego dziecka, które przyjdzie na świat w styczniu
Nie wiem, ile powinniśmy zebrać. Wiem tylko, że każda złotówka daje nam szansę na chwilę bezpieczeństwa i spokoju. Że nie będę musiała martwić się, gdzie wrócić po szpitalu z noworodkiem.
📸 Dla osób, które chcą mieć pewność – mogę dołączyć zdjęcie karty ciąży oraz wszystko, co trzeba, by udowodnić, że piszę szczerze.
Z serca dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie, każde dobre słowo. Nie proszę dla luksusu. Proszę o dach nad głową i możliwość urodzenia dziecka w cieple i spokoju.
Karolina
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!