
Czasem największym marzeniem nie jest nowy dom.
Czasem największym marzeniem jest to, żeby nie stracić tego, który jest.
W kociarni mieszkają koty, które już raz zostały zostawione.

Niektóre znalezione pod samochodem.
Niektóre przy śmietniku.
Część czekała, aż ktoś wróci — i nikt nie wrócił.
Niektóre chore, ciche, wycofane.
Niektóre spały skulone, jakby gotowe do ucieczki.

Dziś mają swoje miejsce.

Ciepłe. Bezpieczne. Stałe.

Ale to miejsce nie istnieje samo z siebie.
Co miesiąc trzeba zapłacić czynsz.

Za ściany, które chronią przed zimnem.
Za dach, pod którym można spokojnie zasnąć.

Nie zbieramy na coś nadzwyczajnego.
Zbieramy na coś podstawowego — na prawo do bycia tutaj.
Na to, żeby żadna z tych historii nie musiała zaczynać się od nowa.
Kwota, którą musimy opłacić, to koszt kolejnego miesiąca bezpieczeństwa.
Każda wpłata to kawałek podłogi, kawałek światła, kawałek spokoju.

Bo dom to nie luksus.
Dla nich to wszystko.
Jeśli możesz, pomóż nam utrzymać kociarnię.
Żeby nikt z jego mieszkańców nie musiał znów zaczynać od zera.


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Teresa S.
Dziękuję za to, że jesteście i działacie!