
Za drzwiami tego domu czas płynie inaczej. Jest tu bezpiecznie, pachnie ciepłym jedzeniem i miękkim kocykiem, choć przestrzeń od dawna pęka w szwach. Trafiają tu te, dla których nigdzie indziej nie było miejsca — koty po zabiegach kastracji, które nie miały dokąd pójść bo nikt ich nie chciał nawet na chwilę, te wymagające stałego leczenia i te, które miały zostać po prostu wypuszczone z powrotem w miejsce bytowania, czyli niestety na ulice 😞
Jakiś czas temu progi tego wyjątkowego domu tymczasowego przekroczyły kolejne dwa maluchy.
Nie było ich w planach. Nie pochodzą ze znanej hodowli, nikt ich nie zamawiał ani nie wybierał z ogłoszenia. To kolejne ofiary ludzkiej bezmyślności — dwaj bracia, ktorych chcino sie pozbyc jak najszybciej , bo ktos sie wyprowadzil porzucajac ciezarną koteczke, ktora nie wiedziała co sie stalo i poszla okocic się na pobliską posesje. Urodzili się tylko dlatego, że komuś nie chciało się zadbać o kastrację ich mamy a potem nikomu nie byli potrzebni, jak to bezdomne, podwórkowe kotki.

W świecie bezdomnych zwierząt i śmiertelnych chorób rzeczywistość jest okrutnie prosta. Gdy dochodzi do walki o życie, wyjścia są tylko dwa: albo się leczy, albo usypia.
Nie chcemy wybierać tego drugiego. Te maluchy dostały już jedną szansę, gdy ktoś dostrzegł je chwalące się po krzakach i zabrał z zimna. Teraz jeden z nich potrzebuje kolejnej — szansy na zdrowie i normalne życie. Przed nimi badania, diagnostyka i leczenie, które przekraczają skromne możliwości domu tymczasowego opiekujacego się już tak wieloma potrzebującymi istotami.Zwłaszcza teraz, gdy zaczyna się rok szkolny i trzeba też zadbać o dzieci.
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na leczenie i opiekę weterynaryjną dla Słodziaka. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to realna szansa na powrót do zdrowia i bezpieczną przyszłość. Pomóżmy Słodziakowi wygrać tę walkę!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!