Witam serdecznie. Na imię Mi Agnieszka mam 37 lat zbieram i zarazem proszę o pomoc finansową dla Moich przyjaciół,którzy stracili w pożarze warsztat stolarski wraz z całym budynkiem, który musi zostać zburzony. Ogień objął cały warsztat nic nie ocalało. Było to miejsce pracy które utrzymywało całą rodzinę. Jacek jako jedyny żywiciel rodziny stracił w żywiole cały dorobek oraz cząstkę Siebie .Całość zebranych pieniążków, będzie przeznaczone na odbudowanie warsztatu. Pomoc jest niezbędna koszta przekraczają możliwości rodziny, która jest pogrążona w smutku. Próbując ratować co się da został poparzony. Za wszystkie datki będziemy bardzo wdzięczni i za okazaną pomoc aby choć w małym stopniu dać im poczucie bezpieczeństwa, aby w chociaż małym stopniu rozjaśnić im te ponure dni które w tej chwili na nich zawisły.Warsztat jest konieczny by pracować i stanąć na nogi. Z budynkiem stracił miejsce pracy i zarobku. Nie bądźmy obojętni każdy grosz się liczy, okażmy swoje serca. Dobro powraca.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Kuba
Powodzenia!
Piotr Szadkowski
Trzymaj się Jacku po burzy zawsze wychodzi słońce
Anonimowy Darczyńca
Będzie dobrze- trzymajcie się!
Wioletta Stępniak
Jesteśmy z wami ! ❤️