
Tonę, przez swoją głupotę. Razu pewnego się zakochałam, oddałam wszystko, dosłownie, a nawet to czego nie miałam. Po drodze zdążyły się operacje. Partner okazał się domowym ninją- sadystą. Odeszłam, trzasnęła drzwiami i więcej nie wróciłam, zabrałam dziecko i nie oglądaliśmy się za siebie. I tak, powoli podnoszę się z tego upokorzenia, założyłam swoją działalność, ale jak to w życiu bywa, przyszło kolejne nieszczęście, rozchorowałam się, problemy kobiece. Udało mi się z tym wygrać, ale jest ale, przez ten czas nie zarabiałam wcale, i tym sposobem potrzebuję pomocy. Chce to spłacić i żyć dalej. Z góry dziękuję Magdalena
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!