
Edit : po trudach naprawy i nie zdobyciu dodatkowych funduszy 18 grudnia 2019 roku samochód został uszkodzony podczas poważnego wypadku i został zezłomowany. Do dnia dzisiejszego nie jestem w stanie z powodu opóźnień w spłatach uzyskać finansowania na nowy pojazd, a umowa wiążąca mnie z kontrahentem mówi o karach za nie podstawienie samochodu. Między czasie rozwinął się koronawirus, gdzie my w branży farmaceutycznej mamy ręce pełne roboty. Lecz niestety o nas się zapomina i nie nazywa bohaterami.

Mam 33lata w lutym roku 2018 założyłam własną działalność gospodarczą. Pracuję w ważnej i odpowiedzialnej branży farmaceutycznej. Ale cała machina działała do czasu, aż nie zepsuł się nam samochód, który jest użytkowany do celów zarobkowych. Leasingi, kredyty są bezlitosnie, bo dla banków jestem tylko cyferką w tabelce, a nie człowiekiem który popadł w tarapaty z powodu poważnie zepsutego samochodu. "żółtek" bo tak nazywamy to auto ma już nowy silnik, jednak koszty jakie ponieśliśmy z tym związane doprowadziły do wielu opóźnień w opłatach, co doprowadza do wypowiedzeń umów leasingowych itd. Mam wrażenie, że dół pode mną staje się coraz głębszy. Firma to nie wszystko, mam też rodzinę - męża, trójkę dzieci, a każdego dnia muszę się martwić jak zarobić na chleb. Będę wdzięczna za każdą pomoc, by wyjść z sytuacji w jakiej się znalazłam.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!