
Ma na imię Blondi, jasną grzywę i tylko 13 lat. Przed nią mogło być jeszcze drugie tyle życia – spędzonego na zielonych łąkach, w słońcu i wśród ludzi, którzy ją kochają. Dla swojego poprzedniego właściciela stała się jednak zbędna. Wydano na nią wyrok: rzeźnia.
Dla handlarza była tylko ciężarem. Dla nas? Dla nas stała się przyjaciółką, której nie mogliśmy zostawić na śmierć. Wykupiliśmy ją jako Fundacja, wierząc, że najgorsze ma już za sobą. Niestety, walka o jej życie dopiero się zaczyna.
Gdy Blondi trafiła pod naszą opiekę, wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. Szybko się męczyła, a jej oddech był głośny i świszczący. Diagnoza weterynaryjna zwaliła nas z nóg: obustronne porażenie krtani.
Co to oznacza w praktyce?
Krtaniowe mięśnie Blondi nie działają. Jej drogi oddechowe są niemal całkowicie zablokowane. To, co dla nas jest naturalne – zwykły wdech i wydech – dla niej jest ogromnym wysiłkiem.
Dla Blondi jest ratunek. Musi przejść specjalistyczną operację rozszerzenia dróg oddechowych.
To skomplikowany zabieg chirugiczny, który otworzy jej krtaniową blokadę i pozwoli wreszcie zaczerpnąć pełny, swobodny oddech. Bez tej operacji jej stan będzie się tylko pogarszał, a każdy dzień stanie się dla niej udręką.
Jako Fundacja zrobiliśmy pierwszy krok – ocaliliśmy ją przed rzeźnickim hakiem. Ale opłacenie zabiegu, transportu medycznego i opieki pooperacyjnej przekracza nasze obecne możliwości finansowe.
13 lat dla konia to wiek, w którym powinien cieszyć się życiem, a nie walczyć o każdy oddech. Blondi dostała od nas drugą szansę, ale bez Waszego wsparcia nie zdołamy dokończyć tego cudu.
Prosimy, pomóżcie nam podarować Blondi to, co najważniejsze – bezpieczny i swobodny oddech.
Dziękujemy z całego serca w imieniu swoim i Blondi! 🐴❤️

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!