Moi wierni kibice pamiętają pewnie, że przy każdej z moich wypraw na ośmiotysięczniki (Everest, K2 i inne góry) wspólnymi siłami pomagaliśmy jakiemuś dziecku z niepełnosprawnościami. Liczę, że przy okazji mojej obecnie trwającej wyprawy, tym razem żeglarskiej, a chodzi o trudny, za to ciekawy rejs antarktyczny, też uda się nam się pomóc. Każdą przebytą przez załogę jachtu "Hayat" milę morską (1 mila to 1852m) liczylibyśmy jako 5 złotych. Ile tych mil wyjdzie - zobaczymy, ale wstępnie zakładamy że może dobijemy do 4,5 tysięcy. W każdym razie łatwiej będzie nam po tych mało przyjaznych wodach żeglować, wiedząc, że komuś to służy. Czyli: ogłaszam zbiórkę, a na kogo? Już wyjaśniam...

Otóż chciałabym Wam przedstawić EWĘ i SARĘ. Dziewczyny są bliźniaczkami, mają teraz 34 lata, ale niestety obydwie urodziły się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Ewa przyszła na świat z wodogłowiem, zmaga się z epilepsją i z bardzo ciężkim skrzywieniem kręgosłupa (115°!), powodującym nie tylko niewydolności oddechowe, ale przede wszystkim ogromny ból. Mało tego - w wyniku odklejenia siatkówki Ewa w jednym oku straciła wzrok, po wielu atakach trzustki wymaga drogiej diety trzustkowej, a ponieważ ma coraz większe trudności w połykaniu, wkrótce czeka ją sonda do żywienia dojelitowego.
Z Sarą jest lepiej - wprawdzie przez wiele lat poruszała się wyłącznie na wózku, jednak dzięki ogromnej determinacji oraz intensywnej rehabilitacji coraz lepiej obecnie chodzi. Funkcjonowanie utrudnia jej głęboki, postępujący niedosłuch.
To jeszcze nie wszystko... Lata opieki nad córkami, zwłaszcza nad leżącą, wymagającej całodobowej opieki Ewą, doprowadziły do tego że rodzice, jakby nie patrzeć osoby już starsze (zbliżają się do 70-tki), też mają problemy zdrowotne. Dość powiedzieć, że u mamy bliźniaczek wykryto tętniaka aorty brzusznej, jej kręgosłup ma liczne przepukliny, no i dość wymowny jest fakt, że kobieta jest pod opieką Poradni Leczenia Bólu i czeka na operację biodra.
No dobrze, a na co są potrzebne pieniądze? W zasadzie na wszystko. Koszty miesięcznej rehabilitacji to 4000 zł (dziewczyny muszą ćwiczyć aby nie dopuścić do zaniku mięśni), terapia u neurologopedy to 2000 zł na miesiąc, stale też trzeba kupować środki pielęgnacyjne, leki, witaminy. Zalecany przez lekarzy turnus rehabilitacyjny (osoby z niepełnosprawnościami wiedzą, jak bardzo mógłby pomóc), to póki co marzenie ściętej głowy, bo kwota 30 tys. zł jaka się z tym wiąże jest dla rodziców abstrakcyjna.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze codzienne życie i z tym właśnie chciałabym pomóc przy okazji wspomnianego rejsu. Marzy mi się, by zafundować tej niesamowitej, pełnej miłości, ale mocno doświadczonej przez los rodzinie REMONT ŁAZIENKI. Rozmawiałam z Romą, mamą Dziewczynek i wiem, że jest to dla nich naprawdę jedna z największych potrzeb. Mieszkają w niewielkim mieście, w blokowym mieszkaniu (na dodatek jeden pokój trzeba było przerobić na przestrzeń do ćwiczeń), no i z ową mocno już wysłużoną łazienką jest naprawdę problem. Nie chodzi o luksusy, ale o zaspokojenie naprawdę niezbędnych potrzeb, by po prostu było łatwiej. Ewa ze względu na swoją bezwładność ruchową może być kąpana wyłącznie w wannie, podczas gdy Sara wyłącznie pod prysznicem (do wanny nie ma jak wejść). Niezbędny jest zarówno remont instalacji wodnej, jak i zamontowanie specjalnych poręczy, materiałów antypoślizgowych, przystosowanie do wjeżdżania wózkiem itp., co autoryzowany fachowiec oszacował na ponad 30 tys. zł (kwota zbiórki jest mniejsza, ale można ją przekroczyć :) )
To co, dołożymy wspólnie swoją cegiełkę (albo lepiej - cegłę)?
Ps. Oczywiście obiecuję, że kiedy już zrealizujemy ten projekt, jak zawsze pokażę efekt naszej pomocy. A jeśli ciekawi Was rejs, to zapraszam do śledzenia relacji na moim profilu FB: Monika Witkowska - Podróże małe i duże, albo na Instagramie: monikawitkowska.travel.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Andrzej Penkul
Bede o was pamietal!
Mary
♥️ dużo zdrowia Dziewczyny!
Ania Pszcz
Oby całej rodzinie było lżej. Z pomocą takiego Anioła jak Pani Monika na pewno tak się stanie!
Anonimowy Darczyńca
Boże, bądź Miłościw!
AnilorakElwagAkcoric
Wszystkiego dobrego Dziewczyny!