
Dla nas to termin płatności.
Dla nich — granica między bezpieczeństwem a powrotem do koszmaru.

Jeśli nie zapłacimy czynszu, one stracą wszystko
Nie mają oszczędności.
Nie mają rodziny, do której mogą zadzwonić.
Nie mają drugiego miejsca, do którego można je przenieść.
Mają tylko kociarnię.

Dla nas to lokal, rachunki i termin płatności.
Dla nich — jedyny dach nad głową. Jedyne miejsce, w którym nie muszą marznąć, głodować, uciekać ani walczyć o przetrwanie.
Wiele z nich już raz zostało zawiedzionych przez człowieka.
Zostały porzucone, wyrzucone, znalezione chore, przerażone i wycieńczone. Trafiły do nas wtedy, gdy nie miały już nic. Tutaj dostały pełną miskę, leczenie, ciepłe legowisko i ciszę, w której można wreszcie zasnąć bez strachu.

Teraz to wszystko jest zagrożone.

Jeżeli się nie uda, nie stracimy tylko lokalu.

Stracimy możliwość ratowania kolejnych kotów.
Stracimy miejsce dla chorych, starych, nieufnych i nieadopcyjnych.
A one stracą jedyny świat, w którym czują się bezpiecznie.

Nie mamy dokąd ich zabrać.
Nie możemy powiedzieć im, że od jutra nie będzie już misek, legowisk i znajomych ludzi. Nie możemy wytłumaczyć, że zabrakło pieniędzy na ściany, które chronią je przed ulicą.

Dlatego prosimy o pomoc teraz.

Każde 5, 10 czy 20 zł to kawałek ich dachu nad głową. Każde udostępnienie może sprawić, że zbiórkę zobaczy ktoś, kto pomoże nam zatrzymać to miejsce.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!