Hej! Niedawno znalazłam kotka na ulicy, chodził za mną przez całą drogę do domu. Długo namawiałam rodziców, żeby z nami został, oczywiście sprawdziliśmy czy jest bezpański, i był. Nazwałam go milka. Kilka dni temu uciekł nam przez balkon. Bardzo się martwiliśmy bo nie wracał przez 3 dni. Wywiesiliśmy ogłoszenia. Znaleźliśmy go. Był cały zrnaniony. Jej brzuch wyglądał tragicznie. Wydaliśmy większość oszczędności by zaleczyć ranę w brzuchu. Niestety zauważyliśmy zraniony ogon i cięknącą z niego ropę. Prosimy o pomoc, pieniądze zostaną przekazane na leczenie.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!