
Kochani,
zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie dla Kuby - naszego syna, który od ponad roku toczy najważniejszą walkę w swoim życiu.
Po dramatycznych wydarzeniach i ciężkim kryzysie trafił do Kliniki Budzik, gdzie każdego dnia toczy walkę o zdrowie, sprawność, powrót do normalności i do tych, którzy kochają go najmocniej, czyli do rodziny. Przez cały ten czas byliśmy przy nim, widząc zarówno ból i cierpienie, jak i ogromną siłę, determinację i wolę walki.
Jako bardzo młody chłopak pomagał innym oddając krew, a dziś sam potrzebuje ogromnego wsparcia i pomocy.
Właśnie nadeszła chwila, kiedy po roku pobytu w klinice Jakub musi opuścić jej mury. To moment pełen nadziei, ale też ogromnych wyzwań i ciężkiej pracy. Choć zrobił wielkie postępy, przed nim wciąż długa droga do odzyskania możliwie największej sprawności i samodzielności.
Codzienna rehabilitacja, terapia, pomoc logopedy oraz wsparcie innych specjalistów są niezbędne, aby Kuba mógł wrócić do normalnego życia i pełnej sprawności. Każdy dzień ćwiczeń to krok w kierunku odzyskania samodzielności, kontaktu z bliskimi i normalnej codzienności. Niestety, koszty dalszego leczenia i rehabilitacji są ogromne.
Zakładamy tę zbiórkę, ponieważ chcemy zrobić wszystko, aby Kuba miał szansę wrócić do pełni sił i zdrowia - bez lęku o to, czy wystarczy środków na leczenie i rehabilitację. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i realnie pomaga w walce o jego przyszłość.
Jeśli możesz - pomóż. A jeśli nie możesz wesprzeć finansowo tej zbiórki, bardzo prosimy o udostępnienie jej wraz z dobrą energią. Razem możemy pomóc Kubie zrobić kolejny krok ku zdrowiu i powrotowi do pełnej sprawności.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo ❤️ i modlitwę🙏. Niech każde okazane wsparcie wróci do Was z podwójną mocą.
Bliscy i przyjaciele
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Gosia S
Trzymam kciuki.