
🚴♂️#TourDePresja: Jadę sam 402 km wzdłuż wybrzeża, by nikt w depresji nie musiał być sam! (9-12.05.2026)🚴♂️
W maju ubiegłego roku wyruszyłem z moim przyjacielem Maksem w rowerową podróż, pokonując 606 km z Raczek Elbląskich na Kopiec Kościuszki. W tym roku wracam na trasę z nowym wyzwaniem – w dniach 9-12 maja 2026 roku przejadę rowerem samotnie 402 km wzdłuż polskiego wybrzeża, zaczynając w Świnoujściu, a kończąc na Helu. Przede mną 4 dni jazdy, podczas których każdego dnia pokonam około 100 kilometrów (kolejne etapy to: 101 km, 92 km, 91 km i 104km)!
Ale to nie koniec! Tego samego dnia z Helu przepłynę promem przez zatokę do Gdyni, gdzie zaplanowałem wielką metę całej wyprawy w biurze firmy Hunters! Samotna jazda wybrzeżem to mój fizyczny wysiłek i symbol walki z chorobą. Z kolei wielki finał w biurze, wśród ludzi, ma być dowodem na najważniejsze przesłanie tej akcji: z depresją nie musisz być sam, a na końcu drogi do zdrowienia zawsze czeka wsparcie.
Dlaczego tym razem jadę sam?
W tym roku na trasę wyruszam w pojedynkę, a moja solowa jazda zyskuje przez to dodatkowy, głęboki sens. Samotność w depresji jest jednym z najgorszych uczuć, które izoluje od świata i nakręca czarne myśli. Jadę sam, aby głośno powiedzieć każdemu, kto mierzy się z kryzysem: z depresją nie musisz być sam! Jadę po to, aby pokazać solidarność z osobami chorującymi, a jednocześnie kręcę też za Maksa – w tym roku zostawię serce na trasie za nas dwóch!
Jaki jest cel wyprawy? Ponownie zbieram środki na rzecz Fundacji „Twarze Depresji”, która zapewnia darmową, zdalną pomoc psychologiczną dla osób w kryzysie psychicznym.
W tym roku, jako mężczyzna, chcę zwrócić szczególną uwagę na problem zdrowia psychicznego panów. Statystyki są druzgocące: każdego roku ponad 4 tysiące mężczyzn w Polsce popełnia samobójstwo, a na dziesięciu Polaków, którzy odbierają sobie życie, aż ośmiu to mężczyźni. Zbyt wielu z na sukrywa emocje i cierpi w samotności z powodu krzywdzących stereotypów. Prosząco pomoc, nie okazujesz słabości – okazujesz ogromną siłę.
To dla mnie osobista sprawa. Z własnego doświadczenia doskonale wiem, jak ogromną różnicę robi odpowiednia terapia oraz aktywność fizyczna. Jazda na rowerze to mój sposób na radzenie sobie z codziennymi trudnościami – ruch stymuluje wytwarzanie endorfin i jest ważnym elementem walki z chorobą.

Jak możesz pomóc? Twoje wsparcie na tej zrzutce pozwoli bezpośrednio:
• sfinansować dodatkowe godziny darmowej pomocy psychologicznej,
• szerzyć świadomość na temat zdrowia psychicznego.
Każdy z 402 pokonanych przeze mnie kilometrów to wyraz solidarności z osobami, które codziennie zmagają się z niewidzialnymi trudnościami. Dołącz do mojej akcji – każda wpłata ma ogromne znaczenie!
Razem udowodnijmy, że w depresji nikt nie musi być sam! Dziękuję za Twoje wsparcie! ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
E.B.
Wspieram z całego serca.