
Kociaczki są już zabezpieczone i zamieszkały u Olki z domu tymczasowego Koty u Oli ❤️ bardzo dziękujemy Agacie i Oli, że zgodziły się przyjąć do siebie maluszki. Będą pod naszą finansową opieką weterynaryjną.
Jesteśmy po wizycie weterynaryjnej. Kociaki miały 40 stopni temperatury. Mają koci katar. Teraz wymagają codziennych wizyt w lecznicy, podawania leków i antybiotyków, kropienia oczu i kontroli stanu zdrowia. Mają może 4 tygodnie, a u takich maluchów to wiadomo.. trzeba dmuchać i chuchać.
Testy na panleukopenię póki co są ujemne. Podaliśmy w lecznicy zylexis, żeby wzmocnić im odporność.
Po przebadaniu pojechały z Olą do domu. Po południu, gdy temperatura po lekach spadła, to zaczęły jeść z apetytem i się bawić.
Poznajcie super trójkę - Jagódkę, Jagódka rodzynka i Jagodziankę :)
No i przede wszystkim trzymajcie za nie kciuki, by udało się wrócić do zdrowia, a potem żeby już tylko rosły ;)
Postanowiliśmy założyć zbiórkę, ponieważ u nas krucho. Może ktoś chciałby pomóc maluchom. Gdy pojawiło się ogłoszenie, że potrzebują pomocy, to było bardzo "głośno". Mamy nadzieję, że teraz również zostaniecie z nami i pomożecie nam w walce o zdrowie tego rodzeństwa.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
