
W dniu 26.11.2005r. na świat przyszła nasza córeczka. Los nie był dla niej łaskawy, ponieważ lekarz stwierdził, że z dzieckiem jest źle i zabrali ją na oddział intensywnej terapii do inkubatora, gdzie była wentylowana mechanicznie. Diagnoza lekarska była dla nas wielkim szokiem kiedy stwierdzono niewydolność oddechową, zespół wad mnogich COFS (Zespół mózgowo-oczno-twarzowo-szkieletowy), jaskra, zaćma, wady serca, cechy dysmorfii twarzoczaszki, puklerzowa klatka piersiowa, niedotlenienie okołoporodowe, podejrzenie wady OUN (choroba ośrodkowego układu nerwowego) i zapadanie się krtani.

W dniu 09.12.2005r. Jessica została przewieziona do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach na oddział patologii noworodka. Po dwóch miesiącach pobytu w szpitalu nasza córka została przeniesiona na oddział laryngologiczny, gdzie założono jej rurkę tracheotomijną z powodu zapadania się krtani. Później trafiliśmy tam ponownie — tym razem na oddział patologii noworodka z powodu zapalenia płuc oraz na oddział gastrologiczny. Łącznie Jessica spędziła w szpitalu sześć miesięcy od momentu narodzin. Po tym długim czasie wreszcie mogliśmy wrócić razem do domu.

W domu rozpoczęliśmy rehabilitację ruchową oraz wzrokową. Niestety, nie trwało to długo, ponieważ pojawiły się kolejne infekcje i komplikacje, które zmusiły nas do ponownych pobytów w szpitalu. Około półtora roku po urodzeniu Jessice założono PEG, ponieważ nie potrafiła samodzielnie jeść, a sondy, którymi była wcześniej karmiona, podrażniały jej delikatną śluzówkę. Po tych wszystkich zabiegach zaczęliśmy zauważać niewielkie postępy w rozwoju naszej córeczki.
Niestety, 23 listopada 2007 roku Jessica ponownie zachorowała na obustronne zapalenie płuc. W bardzo ciężkim stanie została przewieziona do kliniki w Katowicach, gdzie wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną i podłączono do respiratora. Tam rozpoczęła się jej kolejna, dramatyczna walka o życie. Po zakończonej hospitalizacji rozpoczęliśmy rehabilitację, podczas której rehabilitant zasugerował konsultację ortopedyczną, ponieważ podejrzewano u Jessici końsko-szpotawość stóp.
W wieku czterech lat podjęto próbę usunięcia rurki tracheotomijnej, która zakończyła się powodzeniem. W połowie 2011 roku zostaliśmy skierowani do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, gdzie wykonano zabieg korekcji obu stóp oraz nacięcia ścięgien Achillesa.
W tym samym roku Jessica rozpoczęła intensywną terapię logopedyczną, dzięki której nauczyła się pić i jeść pokarmy o konsystencji papkowatej. Dzięki stopniowym postępom mogliśmy powoli rezygnować z żywienia przez PEG, który ostatecznie został usunięty w lutym 2012 roku.

W 2014 roku dentysta podjął decyzję o usunięciu wszystkich mlecznych zębów Jessici, uznając je za zepsute. Niestety, zabieg ten spowodował dalsze pogorszenie jej stanu zdrowia – pojawiły się epizody bezdechu. Podczas wyrzynania się zębów stałych doszło do powstania wady zgryzu, w związku z czym ortodonta zdecydował o zastosowaniu nakładek korygujących uzębienie.

Jessica jest już osobą pełnoletnią, jednak ze względu na znaczny stopień niepełnosprawności musieliśmy podjąć trudną decyzję o jej ubezwłasnowolnieniu. Obecnie Jessica pozostaje pod stałą opieką specjalistów i systematycznie uczestniczy w rehabilitacji. Lekarze zalecili, aby odbywała co najmniej cztery turnusy rehabilitacyjne w ciągu roku, z których każdy wiąże się z kosztem około 14 000 zł. Poza tym regularnie, sześć razy w miesiącu, uczęszcza na zajęcia logopedyczne i ruchowe, a trzy razy w roku odbywa wizyty kontrolne u ortodonty – wszystkie te konsultacje odbywają się prywatnie.
Dlatego zwracamy się z serdeczną prośbą do ludzi dobrej woli o wsparcie w kontynuowaniu rehabilitacji Jessici. Dzięki Państwa pomocy możliwe będzie utrzymanie i dalsze rozwijanie efektów, które z tak wielkim wysiłkiem udało się dotychczas osiągnąć.
Z POWAŻANIEM
BEATA I MIROSŁAW SZKOŁA
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Jessica życzymy dużo zdrówka, oby ci się udało zebrać całą kwotę na twoją rehabilitację. Warto pomagać tej dziewczynce bo naprawdę poczebuje rehabilitacji.
Anonimowy Darczyńca
Warto POMAGAĆ ponieważ Jessica potrzebuje waszej pomocy.
SJW
Mirek trzymamy kciuki za dalsze leczenia Jessiki :-*
Anonimowy Darczyńca
,, Bogatym nie jest ten , kto posiada , ale ten , kto ,, rozdaje '', kto zdolny jest dawać ''- św.Jan Paweł II
Anonimowy Darczyńca
Proszę pomóżcie tej dziewczynce, nawet nie wielkimi kwotami.