
Został wystawiony na sprzedaż z opisem, że przez przerośnięte zęby nadaje się tylko na ubój. My daliśmy mu szansę na życie.
Pierwszy raz w życiu dostał imię - Bugs. Pierwszy raz w życiu dostał troskę i opiekę. Po odbiorze od razu trafił do weterynarza i na korektę siekaczy, które kilka razy były samodzielnie obcinane przez właścicielkę… Ma niecały rok, a doświadczył piekła.

Bugs był przetrzymywany w tragicznych warunkach. W klatce, w której nie mógł nawet stanąć, bo była zbyt niska. Cały śmierdzi, ma grzybicę i świerzba oraz niesamowitą biegunkę. A co najważniejsze i najbardziej bolesne - jego buzia jest cała w ranach, a ich leczenie zajmie tygodnie.


Zbiórka pokryje:
- badania krwi i bobków,
- korektę siekaczy na cito,
- USG jamy brzusznej i RTG łapek (ma dziwnie powyginane paliczki, chcemy sprawdzić czy nie są połamane),
- echo serca,
- kastrację,
- RTG stomatologiczne,
- operację usunięcia siekaczy i kontrole pozabiegowe.

Wspólnie pomóżmy rozpocząć mu nowe życie i sprawmy, że będzie ono piękne, beztroskie i bezbolesne.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Joanna Sitek
Mam króliczka, nazywa się Tuptak. Jest ciężko chory, ma raka w nosie,co 2 tyg jeżdżę na obcięcie zęba. Ale jest dla mnie jak dziecko. I nie rozumiem ludzi którzy biorą zwierzaczka do domu a potem się go pozbywają tylko dla tego że jest chore albo im się znudziło.
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka Bugsiu
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrowia i miłości Bugsiu!
Śliwa i Olaf
Pięknego życia, przyjacielu. Dziękujemy!
Dorota
Dziękuję za opiekę nad Bugsem