W styczniu Ksawery zaczął się skarżyć na ból nogi. Pojechał jednak na obóz sportowy.
Po powrocie do domu bóle nie ustawały. Matka Ksawerego odbyła kilka konsultacji z lekarzami. Usłyszała, że chłopak ma poważnie uszkodzone kolana. Wyniki badań pokazaliśmy znanemu ortopedzie, który pomaga najwybitniejszym polskim sportowcom.
- Ksawery choruje na chorobę Osgooda-Schlattera. Polega na tym, że odrywa się fragment przyczepu więzadła rzepki. Oderwany fragment zaczął wapnieć. To dosyć bolesna choroba umożliwiająca normalne funkcjonowanie, czasami do tego stopnia, że nie można normalnie chodzić, nie tylko po schodach, ale nawet po płaskim – mówi Robert Śmigielski, ortopeda.
Choroba może być związana z nadmierną aktywnością fizyczną.
- Dotyczy to na przykład młodych chłopców, którzy są bardzo aktywni fizycznie. Bardzo często są też utalentowanymi zawodnikami – wskazuje Śmigielski.
Trzy lata oczekiwania
Lekarze orzekli jednoznacznie, by poprawić stan zdrowia Ksawerego potrzebna jest operacja. I tu rodzina przeżyła kolejny szok, gdy chciała go zapisać na zabieg. Okazało się, że chłopak jest 992 w kolejce i na jego wykonanie musi czekać aż trzy lata.
- Jak syn to usłyszał rozpłakał się. Usiadł na ławce pod szpitalem i bardzo długo płakał. Tłumaczyłam, że zrobimy wszystko, żeby mu pomóc. Był bardzo załamany – mówi Karolina Mierzwińska, matka Ksawerego.
Kobieta ma żal do służby zdrowia.
- To jest 13-letnie dziecko, a ten termin jest bardzo odległy. Mam też delikatny żal do klubu o to, że treningi nie były prowadzone indywidualnie i mam żal sama do siebie, za to, że sport grał u nas pierwszą rolę.
Kazimierz Krzywdziński, prezes Uczniowskiego Klubu Biegacza w Szubinie zapewnia, że treningi były prowadzone prawidłowo.
- Odbywają tylko trzy razy w tygodniu. I nie ma przeciążenia tak jak w dużych klubach.
Jak zaznacza doktor Śmigielski, jeżeli Ksawery będzie czekał trzy lata to, jako zawodnik jest przekreślony.
- Czasami trzeba poczekać parę tygodni. Ale zazwyczaj trzeba to robić w miarę szybko. Po operacji zawodnik w ciągu trzech miesięcy wraca do normalnej aktywności sportowej.
Zdesperowana matka Ksawerego stwierdziła, że wobec tak długiego terminu oczekiwania jedynym rozwiązaniem jest prywatna operacja.
- Kontaktowaliśmy się z różnymi szpitalami w Polsce. Ceny zaczynają się od 8 tys. zł i sięgają nawet 20 tys. zł. za jedną nogę
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!