Mężczyzna w lesie, pozujący z drzewami w tle.

Ucieczka od bezdomności.

26 860 zł  z 137 000 zł (Cel)
Wpłaciły 343 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Robert Wojtas - awatar

Robert Wojtas

Organizator zbiórki

Kochani postanowiłem prosić Was o pomoc ponieważ moja sytuacja mocno się skomplikowała w ostatnim czasie. Jestem osobą, która stawiała zawsze sprawy innych osób wyżej niż własne, starała się być otwarta na problemy innych i współczująca. Teraz to mi przyszło prosić o wsparcie. 

Mam na imię Robert, lat 40, posiadam grupę inwalidzką i lekki stopień niepełnosprawności. Nie mam stałej pracy ponieważ nie pozwala mi na to mój stan zdrowia - niektóre prace są dla mnie wykluczone po urazie dłoni i kręgosłupa oraz w związku z posiadaniem innych chorób, na które leczę się od dawna. Kiedy jest to tylko możliwe podejmuję różne prace dorywcze przez internet.   

Obecnie mieszkam sam w mieszkaniu po mojej mamie i utrzymuję je od 15 lat. Jest to mieszkanie po moim ojcu, jednak mama przepisała je na siebie, gdy byłem jeszcze niepełnoletni. Mieszkanie to jest dla mnie bardzo ważne ze względów rodzinnych i sentymentalnych. Mój tato zapracował na nie ciężko własnymi rękami. Był osobą bardzo empatyczną, towarzyską i współczującą. Zawsze starał się pomagać innym, lecz w 1990 roku zaprowadził mnie rano do przedszkola, a potem odebrał sobie życie. Zawsze starał się brać życie za barki lecz wtedy coś go przygniotło i nie widząc rozwiązania podjął taką, a nie inną decyzję. Brakowało mi go przez całe dzieciństwo jak i po dziś dzień brakuje. Był bardzo kochającym i wspierającym tatą i czuję, że po dziś dzień wspiera mnie razem z mamą z góry.  

Natomiast moja mama była osobą bardzo skrytą i zamkniętą. Byłem przy niej zawsze, wspierałem, kupowałem leki, jeździłem do lekarzy. Kiedyś chciałem wyjechać z miasta czy kraju, by inaczej pokierować swoim życiem, ale tego nie zrobiłem. W dzień śmierci mama leżąc na łóżku powiedziała mi że mam zostać w Chełmie i się nią opiekować. W ten sam dzień (5.02.2009r.) wróciłem ze sklepu po godzinie 19 i znalazłem mamę nieprzytomną w kuchni. Szybko zadzwoniłem po karetkę. Byłem przy nie zawsze nawet w godzinie jej śmierci.  


Mój przyrodni brat nie odwiedzał mamy i nie raczył nawet wykonać telefonu na urodziny, nie wspominając o odwiedzinach chociaż kilka razy w roku. Natomiast jego była żona odwiedzała moją mamę przy różnych okazjach - urodzinach czy imieninach  (zawsze z kwiatami w towarzystwie wnuczek). Teraz wiem, że odwiedza ją czasem na cmentarzu - przyniesie kwiaty, zapali znicze. Brata natomiast nawet nie było na pogrzebie, by pożegnać swoją kochaną matkę w tej ostatniej drodze, a jakby tego było mało nawet nie wie, gdzie jest jej pomnik.

Jedynie na co było stać mojego brata to założyć sprawę spadkową w sprawie mieszkania po matce. Nigdy nie dołożył do mieszkania ani złotówki, ponadto okradał mnie i mamę (np. mnie okradł z renty po moim tacie oraz sprzedał 3 obrączki moich rodziców do lombardu). Nie mieliśmy nigdy żadnych relacji. Nawet w czasach dziecięcych nie chciał odbierać mnie z przedszkola czy zerówki. Jedyny nasz kontakt jest poprzez jego prawnika. Przez te lata nie zajmował się też swoimi córkami i nie płacił na nie alimentów. Teraz mając długi próbuje swoje problemy załatwić moim kosztem. 

Marzyłem, że tak jak ja w tym mieszkaniu dorastałem i się wychowywałem, tak samo moja rodzina będzie tutaj wzrastać i się umacniać, również w wartościach chrześcijańskich. 

 Niedawno dostałem pismo od mojego przyrodniego brata, w którym domaga się ode mnie spłaty w wysokości 137 tyś zł za swoją część mieszkania. Ja to mieszkanie utrzymywałem i dbałem o nie mimo skromnych środków finansowych. Przez wszystkie lata mojej dorosłości starałem się zawsze w terminie opłacać rachunki. Brat nigdy nie dokładał się do czynszu. Przez  lata (jak i wcześniej - jeszcze za życia mamy) nie kontaktowaliśmy się. Nie wiedziałem nawet gdzie mieszka. 

Wiadomość z żądaniami spadła na mnie jak cios. Przedstawiona kwota jest dla mnie ogromna i znacznie przekracza moje możliwości finansowe. Utrzymuje się głównie z opieki społecznej - zasiłków MOPRu oraz różnych szkoleń z projektów czy staży. Samodzielnie nie jestem w stanie zgromadzić takiej kwoty. Jeśli będę zmuszony do sprzedaży mieszkania to nie wystarczy mi nawet, by kupić skromną kawalerkę. Przeraża mnie perspektywa bezdomności, tym bardziej, że jedną z chorób, na które się leczę jest depresja. W momencie otrzymania wezwania nasiliły się u mnie silne lęki, problemy z apetytem i snem. Ukończyłem licencjat z socjologii. Jestem zaangażowany we wspólnocie parafialnej. Moje pasje to: gastronomia, sport, różnego rodzaju pomoc drugiemu człowiekowi. Marzę o stabilizacji - pracy odpowiedniej do stanu zdrowia i własnej szczęśliwej rodzinie. Bardzo dziękuję za wasze zrozumienie i otwarte serca. 

Kochani bardzo potrzebuję też pracy. To dla mnie najważniejsza kwestia.  

Dodane zdjęcia nie są z pałacu, ale mojego mieszkanka. Planowałem remont, ale teraz to sami wiecie. Trochę rzeczy mam jednak na dzisiaj nic nie jest pewne.

Aktualizacje


  • Robert Wojtas - awatar

    Robert Wojtas

    09.09.2026
    09.09.2026

    Witajcie Kochani,

    Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu. Nie dlatego, że o Was zapomniałem, ale dlatego, że ostatnie miesiące były dla mnie bardzo trudne. Po raz kolejny nadzieja na stabilizację finansową i spokojniejsze życie ustąpiła miejsca niepewności o jutro. Był to czas pełen pytań bez odpowiedzi, stresu i codziennej walki o to, by się nie poddać.

    Musiałem skupić się przede wszystkim na przetrwaniu. Nieraz stawałem przed wyborem pomiędzy zadbaniem o podstawowe potrzeby a troską o własne zdrowie psychiczne. To nie są łatwe decyzje, zwłaszcza gdy człowiek czuje, że robi wszystko, co może, a mimo to wciąż brakuje gruntu pod nogami.

    Jednym z celów tej zbiórki był robot planetarny, który miał pomóc mi w codziennym funkcjonowaniu i pracy w kuchni. Dla wielu osób może to być zwykły sprzęt, ale dla mnie to realne wsparcie, które pozwala oszczędzać siły i energię potrzebną każdego dnia.

    Nie byłoby to możliwe bez Kasi. To właśnie ona przez ponad trzy miesiące prowadziła zbiórkę, wkładając w nią ogrom serca, czasu i zaangażowania. Były chwile, kiedy wszystko szło pod górę. Kiedy zbiórka zwalniała, a zamiast wsparcia pojawiały się przykre komentarze i niezrozumiała krytyka. Wielu ludzi nie widziało sensu jej działań i nie szczędziło słów, które mogły zniechęcić każdego.

    A jednak się nie poddała.

    Dzięki jej determinacji i dzięki Wam udało się doprowadzić tę historię do szczęśliwego finału. Co więcej, dzięki korzystnej promocji mogliśmy kupić sprzęt taniej, niż zakładaliśmy, a pozostałe środki przeznaczyć na kilka dodatkowych rzeczy, które również będą mi bardzo pomocne.

    Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo jestem wdzięczny każdej osobie, która wpłaciła choćby najmniejszą kwotę. Dziękuję także tym, którzy poświęcili chwilę na udostępnienie zbiórki lub napisanie kilku dobrych słów. Czasami jedno zdanie wsparcia znaczy więcej, niż można sobie wyobrazić.

    Chcę, żebyście wiedzieli, że Wasza pomoc nie została zmarnowana. Dzięki niej poczułem, że nie jestem sam. Że nawet w najtrudniejszych momentach są ludzie, którzy potrafią wyciągnąć pomocną dłoń i dać nadzieję wtedy, gdy zaczyna jej brakować.

    Jeśli chodzi o zdrowie, moje kolano ma się całkiem dobrze, choć wiele zależy od tego, jak bardzo je obciążam. Staram się patrzeć w przyszłość z nadzieją. Wysyłam kolejne CV i nie przestaję wierzyć, że w końcu pojawi się szansa na stabilną pracę i spokojniejsze życie.

    Równocześnie staram się zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Korzystam ze wsparcia psychologicznego w ramach programu poleconego przez moją przyjaciółkę. To bardzo ważna pomoc, która pozwala mi zachować równowagę i nie zgubić siebie wśród codziennych problemów.

    Przede mną nadal wiele wyzwań, ale dzięki Wam patrzę w przyszłość z większym spokojem i nadzieją. Dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każdą wiadomość i każdą myśl skierowaną w moją stronę.

    To właśnie dzięki takim ludziom jak Wy łatwiej uwierzyć, że po trudnym czasie w końcu przychodzi lepszy.

    Z całego serca dziękuję i serdecznie Was pozdrawiam.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Urszula Oszwa - awatar

    Urszula Oszwa

    10.12.2025
    10.12.2025

    Dziwny jest ten świat ale zawsze trzeba mieć nadzieję. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

    • Robert Wojtas - awatar

      Robert Wojtas - Organizator zbiórki

      10.12.2025
      10.12.2025

      Dziękuję.

  • Ania - awatar

    Ania

    06.05.2025
    06.05.2025

    Robert, trzymam kciuki za Ciebie! :)

    • Robert Wojtas - awatar

      Robert Wojtas - Organizator zbiórki

      06.05.2025
      06.05.2025

      Dziękuję z całego serca:)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    03.04.2025
    03.04.2025

    Powodzenia

    • Robert Wojtas - awatar

      Robert Wojtas - Organizator zbiórki

      03.04.2025
      03.04.2025

      Dziękuję z całego serca.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.08.2024
    10.08.2024

    Powodzenia.Pamiętaj nigdy się nie poddawaj!

    • Robert Wojtas - awatar

      Robert Wojtas - Organizator zbiórki

      10.08.2024
      10.08.2024

      Dziękuję, jest trudno, ale walczę.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.07.2024
    30.07.2024

    Robert fajny kebab wspieram

    • Robert Wojtas - awatar

      Robert Wojtas - Organizator zbiórki

      30.07.2024
      30.07.2024

      Dziękuję, będziesz w okolicy zapraszam :)

26 860 zł  z 137 000 zł (Cel)
Wpłaciły 343 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Robert Wojtas - awatar

Robert Wojtas

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 343

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Niech Bóg będzie z Tobą - awatar
Niech Bóg będzie z Tobą
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Jarek - awatar
Jarek
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
75
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Tomasz - awatar
Tomasz
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail