Ewa Sternicka - awatar

Ewa Sternicka

Organizator zbiórki

Serdecznie witam wszystkich odwiedzajacych moja strone !

Nazywam sie Ewa Sternicka . Z wyksztalcenia jestem pedagogiem. Od 15 lat mieszkam w Anglii , w malej wsi pod Londynem. Ale moje serce jest w Milanowku , w moim domu , z moimi przyjaciolmi i rodzina.

Od 10 lat zwiazana jestem z Synajem w Egipcie i  mieszkajacymi tam Beduinami.10 lat temu , w Nuweibie kolo granicy z Izraelam , poznalam Sulimana i jego zone Sabahe.

To co zobaczylam w osiedlu Beduinow tak mna wstrzasnelo , ze juz wtedy wiedzialam iz tym ludziom trzeba pomoc. Szczegolnie dzieci i zwierzeta nie dawaly mi spokojnie spac. Wiedzialam ,ze jest straszna bieda na tym swiecie , ale nigdy jej nie widzialam.

Podczas nastepnych wizyt na Synaju poznalam cala rodzine Sulimana i Sabahy. Jest ich bardzo wiele , to caly klan. Rodzily sie dzieci , umierali ludzie, ktorych znalam , umieraly tez dzieci, co bolalo najbardziej.

Beduini to ludzie pustyni , dawni nomadowie, wedrujacy po pustyni w poszukiwaniu jedzenia dla stad. Od 700 lat zamieszkuja Synaj a przybyli z Polwyspu Arabskiego. Teraz osiedli na calym terenie Synaju a ze zwierzetami wychodza na gleboka pustynie tylko w okresie wypasu.To dumny i honorowy lud , zyjacy zgodnie z tracycja , wedlug prawa plemiennego. Podstawowa wartoscia sa dla nich dzieci i rodzina w tym rodzice , glownie matki sa najwyzsza wartoscia. Kochaja takze pustynie , ich przestrzen do wolnosci oraz zwierzeta , najbardziej wielblady.Zyja w zgodzie ze wszystkimi , Egipcjanami , Zydami czy Europejczykami. Nie interesuja sie zbytnio polityka.

Ich zycie jest proste i surowe , nie posiadaja wielu rzeczy, tylko to co jest niezbedne . Ich domy sa malo wazne ,zbudowane z byle czego ale furtka jest zawsze otwarta, paleniesko na zewnatrz sie tli a na nim herbata. Kazdy kto przyjdzie dostanie herbate a kazdy kto glodny dostanie troche ryzu z warzywami. Goscinnosc to ich podstawowa cecha.

Od kilku lat , 5ciu czy 6ciu , sytuacja Beduinow zaczela sie pogarszac. Zabraklo turystow - ich podstawowego zrodla utrzymania. Zaczal sie dramat: brak pracy , pieniedzy , jedzenia dla ludzi i zwierzat. Wiele zwierzat padlo z glodu i chorob ( padly tez 4 kozy , ktore im kupilam w 2017

roku ), wiele zwierzat musieli sprzedac. Nie bylo pieniedzy takze na leczenie przewlekle chorych dzieci i dzis ich stan jest znacznie gorszy. Dookola Beduinow rozgrywaja sie polityczne zapasy , szaleje wewnetrzny terroryzm ( Synaj Polnocny ) a Beduini zbieraja zniwo i padaja ofiara polityki i terroryzmu.

Dlaczego im pomagam ? Bo sa tego warci , bo nie maja innej pomocy , bo stracili juz swoj dawny optymizm do zycia, bo tej pomocy naprawde potrzebuja. Znam ich marzenia , ich potrzeby ich problemy. Spedzialam z nimi wiele czasu , mieszkalam u nich . Nie maja wielkich potrzeb . To co wysylam i zawoze w 100kilogramowym bagazu jest bardzo przydatne ale nie najwazniejsze. dzisiaj maja rowery ,zabawki , telefony, telewizor, agd, wozek dla niepelnosprawnego chlopca,ubrania i buty, spiwory, namioty, nawet patelnie i garnki. dzieci maja kredki, plecaki i ekwipunek szkolny a nawet teleskop. Maja systematycznie wysylana czekolade, miod,lekarstwa.Wszystko sama finansuje a nie naleze do ludzi bogatych. Staram sie zarobic dodatkowe pieniadze, ktore przeznaczam na paczki i bagaz.

Moja pomoc skierowana jest glownie na dzieci ale dorosli a nawet zwierzeta takze ja dostaja.

Najwiekszym problemem Beduinow jest brak wody. Rozwiazalam go czesciowo w Nuweibie budujac w maju 2017 roku moja pierwsza studnie. Jest kolo domu Sulimana i zaopatruje 4 domy, podlew ogrodek warzywny i poi zwierzeta z calej osady. Jestem spokojniejsza bo zbiornik z czysta woda jest dostepny dla wszystkich chodzacych luzem zwierzat.

Ale w osadzie Beduinow oddalonej 30 km od Sharm a 140 km od Nuweiby,nie ma wody gruntowej w ogole. Nie ma tez pradu , zasilanie jest z agregatu. Mieszka tam okolo 45 osob w tym wiele dzieci oraz duzo zwierzat. Tam sytuacja jest tragiczna. Po wode jezdza ponad 100 km.Jest wydzielana ludziom i zwierzentom. Nie ma wody do kapieli , mycia wlosow czy prania.

Koty i psy szukaja resztek goracej i brudnej wody w pojemnikach dla koz czy wielblada. Ale kozy , barany i wielblad tez nie maja jej do woli.Przeraza mnie widok spragnionych psow i kotow , z jezykami na wierzchu, sapiacych od upalu. Kto to raz zobaczy nie zasnie spokojnie.

Upal powyzej 40 stopni, bezlitosne slonce , dookola gory pustyni i w srodku ludzie i zwierzeta bez wody. Sprobujcie sobie to wyobrazic.

Ci ludzie to rodzina Sulimana. Maja swoj kawalek pustyni blisko Nuweiby , 1 hektar piachu.To wlasnie tu , gdzie moj maz zbiera patyki do paleniska.

I jest tam woda gruntowa. Trzeba sie tylko do niej dobrac. na 15 metrach powinno jej byc wystarczajaco duzo , zeby podlewala non stop ogrod . Teren nie ma pradu , ktory trzeba przeciagnac co znacznie podnosi koszty budowy. Mam caly plan jak stworzyc ogrod , jak przeniesc ludzi na ich dzialke. Ale najpierw musi powstac studnia.Moja studnia w Nuweibie podlewa maly ogrod , ktory widzicie ponizej. Nasza wspolna studnia musi podlac duzo wiekszy.

To duza inwestycja , dla ktorej potrzebuje waszej pomocy. Chce razem z Wami dac im te studnie , spelnic ich marzenie o wodzie. Potrebuje pomocy , zeby poprawic choc ten maly kawalek swiata. Maly ale przeciez dla tych ludzi wielki. I jedyny. Jesli kochacie zwierzeta, poprawdzie ich los , dajcie im studnie z woda.

Pomozcie , prosze w imieniu swoim i moich Beduinow.

Zapraszam zapraszam na moja strone bedouinsworld.com

Jest tam duzo materialu, zdjec i filmow, sa moje plany na przyszlosc i to , co juz zrobilam.

Na koniec kilka zdjec - to im mozecie pomoc, to konkretni ludzie i konkretny swiat.

Zegnacie sie z moja pustynia. Ale ona tam ciagle jest , ze swoim zarem , bieda , pragnieniem.

Zmiencie to razem ze mna , prosze !

Wierze w wasza pomoc i dziekuje.

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Ewa Sternicka - awatar

    Ewa Sternicka

    21.01.19
    21.01.19

    Dostaly wode z butelki , czysta i chlodna. Byla 5 rano gdy dotarlam z lotniska do osady kolo Sharm. Juz bylo upalnie.Wszyscy spali ale nie ja i nie zwierzeta. Odglosy byly nie do zniesienia. Koty szukaly wody i jakiegos jedzenia. Znalazly , bo przyjechalam . Sa praktycznie dzikie, boja sie ludzi choc sa zawsze blisko. Maluchowi rozgryzalam sucha karme w ustach i dawalam mu potem do jedzenia. Nie bylo czasu na namaczanie. Znam smak karmy , z przymusu , choc nie przypuszczalam, ze kiedys go poznam. To koty z osady , dla ktorej bedzie nasza studnia. Im tez poprawi sie los. Pomozcie mi im pomoc. Przeciez kochacie zwierzeta. Mamy 4270 zl z 12 tys. Prosze, przekroczmy 5 tys w tym tygodniu ! Pisze ,, przekroczmy'' , bo tez wplacam, na wlasna zbiorke .

    Zdjęcie aktualności 24 723

Komentarze

  • Św. Mikołaj - awatar

    Św. Mikołaj

    31.12.18
    31.12.18

    Powodzenia!

  • Wiesława - awatar

    Wiesława

    26.12.18
    26.12.18

    oby się udało uzbierać całą kwotę ;)

    • Ewa Sternicka - awatar

      Ewa Sternicka - Organizator zbiórki

      27.12.18
      27.12.18

      Uda sie !!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.12.18
    15.12.18

    Niech zła passa minie. Wszystkiego najlepszego kochani🙂

  • Angel Dust - awatar

    Angel Dust

    19.05.18
    19.05.18

    Tam skarb twój, gdzie serce Twoje.

    • Ewa Sternicka - awatar

      Ewa Sternicka - Organizator zbiórki

      22.07.18
      22.07.18

      To prawda ,zostawilam tam serce

  • Łukasz Zarembski "Kamperem przez życie" - awatar

    Łukasz Zarembski "Kamperem przez życie"

    29.01.18
    29.01.18

    Cieszę się że mogłem pomóc choć w małym stopniu. Cały czas wierzę w to że kiedy mamy więcej pieniędzy możemy stawać się coraz lepszymi ludźmi. Kiedyś bym nie wpłacił bo nie miałem na jedzenie. Teraz kiedy moje życie uległo poprawie to staram się zawsze pomagać w tak szlachetnych celach. Wierzę w to że że kiedys częściej będę wpłacal coraz większe sumy. To niezastąpione uczucie w sercu gdy jednym z wielu celów życia jest stać się choć trochę bogatym by móc pomagać innym. Też jeżdżę Kamperem po świecie i w nim mieszkam. Może kiedyś bym nawet zdecydował się odwiedzić ta wioskę by zobaczyć jak żyje im się lepiej. Zapraszam na bloga Kamperem przez życie :)

    • Ewa Sternicka - awatar

      Ewa Sternicka - Organizator zbiórki

      30.01.18
      30.01.18

      Serdecznie dziekuje. Wioske latwo znalezdz wiec jak pan bedzie w okolicach Nuweiby , blisko granicy z Izraelam to prosze zajzec. To bardzo serdeczni ludzie , ich drzwi sa zawsze otwarte,Juz jest troche lepiej po pierwszej studni. Druga studnia to wieksze przedsiewziecie, bo trzeba przenies okolo 40 osob z oddalonego o 170 km miejsca w okolice pierwszej studni. tam gdzie sa teraz nie ma wody gruntowej, ich zycie to koszmar. jak sie zrobi dla nich studnie to powstanie ogrod i beda mogli przeniesc sie do rodzin ze zwierzetami, dla ktorych bedzie jedzenie i woda. Nie sadze,zeby od razu udalo sie zebrac na wszystko ale chociaz te studnie sie wykopie w lipcu. Zbiorka idzie pomalu ale mam zplanowane spotkania w kawiarniach podrozniczych no i szykuje listy zebracze do roznych firm. Moze cos wiecej wpadnie. Jestem pelna optymizmu i wierze,ze sie uda. A pan jest wspanialym czlowiekiem i gdyby swiat mial tylko takich ludzi zycie byloby piekne. dziekuje

Ewa Sternicka - awatar

Ewa Sternicka

Organizator zbiórki

Wpłaty - 79

Beata Agaciak - awatar
50
Beata Agaciak
Angel Dust - awatar
52
Angel Dust
Natalia Swiderska - awatar
100
Natalia Swiderska
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Ewa Sternicka - awatar
50
Ewa Sternicka
Św. Mikołaj - awatar
20
Św. Mikołaj
Michal Szafarczyk - awatar
50
Michal Szafarczyk
Wiesława - awatar
135
Wiesława
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Angel Dust - awatar
50
Angel Dust

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij