
Mam 25 lat i mieszkam obecnie w Warszawie. Nazwisko zmieniłem celowo aby zapobiec hejtowi. Pochodzę z małej wioski, moi rodzice mają gospodarstwo rolne. Zaraz po ukończeniu pełnoletności i szkoły postanowiłem się wyprowadzic z domu by nie być dłużej na utrzymaniu rodziców bo wiem że im też jest ciężko. Wziąłem pierwsza pożyczkę aby rozpocząć dorosłe życie, wynająć pokój w mieście itp. Poznałem nieodpowiednich znajomych którzy wykorzystywali moje dobre serce i brak asertywności a zarazem zdolność kredytową i brałem dla nich kilka pożyczek gdy było w potrzebie. Na początku wszystko było w porządku aż w pewnym momencie zerwał kontakt i z długą i zostałem sam. Musiałem brać kolejne kredyty w bankach aby móc spłacać raty i mieć za co żyć. Aż na chwilę obecną mam zadłużenie w banku na kwotę ponad 53 tyś zł. Nie chciałem o tym mówić rodzicom bo wiem że się zalamia bo jest to dla mnie jak i dla nich ogromna suma pieniędzy. Rodzice posiadają jedynie małe gospodarsteo rolne. Zarabiam ok 2250msc gdzie wydatków mam 1800zl wraz z mieszkaniem. Ciężko jest mi łączyć koniec z końcem. Nie mogę nawet odłożyć pieniędzy na własnie mieszkanie tzn na wkład własny, które jest moim marzeniem... Drugim wielkim marzeniem jest się nauczyc języka angielskiego i zostać stewardem w samolocie. Przez ten kredyt jest mi że wszystkim bardzo ciężko i cały czas poświęcam na pracę by jakoś wyjść z zadłużenia :(. Dodatkowo kilka dni temu moja mama doznała udaru mózgu, ma sparaliżowana prawa stronę ciała, nie może mówić. Jest to dla mnie bardzo ciężko okres w życiu, mam młodsza siostrę, jest nam bardzo ciężko. Bardzo proszę o wsparcie w ramach możliwości. Będę wdzięczny.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!