Robert Markowski
https://www.onet.pl/turystyka/szaryburekpl/porzucil-wszystko-dla-palacu-dzis-odbudowuje-go-wlasnymi-rekami/tx303sl,30bc1058?utm_source=copy-link&utm_medium=social&utm_campaign=share-button
INSTAGRAM : PanBalzaq TIKTOK: PanBalzaq
,, W POGONI ZA MARZENIAMI “
MISJA O PODWÓJNEJ SILE !!!!!
URATOWAĆ PAŁAC & DAĆ CZAS TYM KTÓRZY NIE MAJĄ CZASU BY MARZYĆ - DZIECIOM CHORUJĄCYM NA RAKA.
NIE MAM JUŻ NIC DO STRACENIA !
PALAC
TO JEDYNE CO MAM WIĘC JEŚLI RATUJĄC GO MOGĘ ZROBIĆ COŚ JESZCZE DOBREGO TO DLACZEGO BY NIE !
To moja ostatnia deska ratunku. Postanowiłem ruszyć w trasę przez POLSKE z moim autorskim produktem BALZAQ MOON aby zebrać środki na dalszy remont wyjść z długów które rosną bo nie chce się poddać a przy okazji postarać się by uratować kogoś jeszcze - tych którzy też chcą marzyć ale narazie marzą tylko o tym by wyzdrowieć.
Dzięki wsparciu kilku sponsorów udało mi się zorganizować Sprawne auto oraz paliwo na całą trasę. Ruszam sam w towarzystwie mojego najwierniejszego przyjaciela Tomasza

Nie mam za sobą sztabu operatorów kamer, twórców treści ani środków na komfortowe przetrwanie tej trasy. Nie mam ogromnych zasięgów w mediach społecznościowych ani znajomych z pierwszych stron gazet, którzy mogliby pomóc mi dotrzeć do milionów ludzi. Dlatego proszę Was o wyrozumiałość dla moich publikacji i możliwości.
Wyjeżdżam zza murów pałacu do ludzi z moim apelem. Niosę ze sobą światło mojego Księżyca i proszę, abyście dali szansę zarówno temu projektowi , jak i wizji, którą ze sobą wiozę.
Balzaq Moon to nie tylko produkt. To nadzieja. To wiara, że niemożliwe może stać się możliwe. Że nawet najbardziej odległe marzenie może zostać spełnione. Sprowadziłem Księżyc tak blisko Ziemi, aby dawał ludziom szczęście podczas ich najpiękniejszych chwil. Teraz zrobię wszystko, aby pomógł spełnić nie tylko moje marzenie, ale również marzenia tych, którzy mają najmniejsze szanse, by w ogóle zacząć marzyć.
Dlatego publikuję moje oficjalne oświadczenie.
1. Cel – 590 000 to minimum abym mógł przetrwać rok więc muszę uzbierać 1mln zł aby przekazać równowartość dzieciakom
To minimalna kwota, która pozwoli mi przetrwać kolejny rok, spłacić zaległości, odzyskać prąd oraz dokończyć rozpoczęte prace na parterze pałacu. Dzięki temu obiekt będzie mógł stopniowo zacząć funkcjonować i zarabiać na własny dalszy remont.
Pięć lat temu rak płuc odebrał mi mojego tatę. Nie zdążył zobaczyć miejsca, które zacząłem tworzyć. Być może nie uratuję pałacu… ale może uda się uratować choć jedno ludzkie życie.
2. Cel – 4 900 000 zł - to kwota która pozwoli wyremontować cały pałac.
To kwota, która pozwoli całkowicie ukończyć remont pałacu a przy tym 2 800 800 zostanie przekazane na chore dzieci.
Jeżeli ten cel zostanie osiągnięty, każdy wolny termin w pałacu będzie można bezpłatnie przeznaczać na organizację wydarzeń charytatywnych wspierających dzieci z chorobami onkologicznymi.
Każda złotówka zebrana ponad tę kwotę zostanie przekazana właśnie im – po równo, aby wesprzeć ich rodziców w prowadzonych zbiórkach i dać więcej czasu tym, którzy najbardziej go potrzebują.
Czy to szaleństwo?
Tak.
Mówią, że jestem wariatem, bo nikt o zdrowych zmysłach nie podjąłby się czegoś takiego, mając tak niewiele.
Czy warto?
Tak.
Czy jestem szczęśliwy?
Tak.
Nie wiem, czy mi się uda. Ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby uratować ten pałac. Bo każda chwila spędzona tutaj – pośród gruzu, problemów i bólu – była jednocześnie chwilą ogromnego szczęścia.
Chciałbym, aby każdy miał szansę poczuć kiedyś takie szczęście.
Jestem szaleńcem. Wiem.
Ale wierzę, że to właśnie szaleńcy zmieniają świat.
Wierzę, że podczas tej podróży zaniosę ludziom nie tylko światło mojego Księżyca, ale także wiarę i nadzieję. Że dobro ludzkich serc naprawdę potrafi czynić cuda.
Może nigdy nie będę jak Łatwogang. Ale zrobię wszystko, co potrafię, aby realizując własne marzenie, pomóc innym spełniać ich własne.
Jestem spłukany. Jestem zadłużony. Nie mam już nic do stracenia.
I choćbym miał nieść ten Księżyc na własnych plecach przez całą Polskę, wierzę, że razem uratujemy coś dla przyszłych pokoleń. A może przy okazji uratujemy także część tego pokolenia.
Co główka, to złotówka.
Są nas w Polsce miliony. Naprawdę niewiele potrzeba, aby wspólnie ocalić coś dla naszych dzieci i wnuków a również ich samych.
Będę czekać na was w miastach do których dotrę. Opowiem wam o tym jak to wszystko się zaczęło. Odpalę księżyc o razem będziemy cieszyć się „nadzieją”
Start trasy
Wtorek, 4 sierpnia 2026 r. – Leszno (woj. wielkopolskie).
To właśnie tutaj wszystko się zaczęło. Stąd 1.5 roku wyjechałem, by ratować pałac.
Kolejne miasta na trasie:
Gdańsk → Bydgoszcz → Toruń → Warszawa → Łódź → Poznań → Wrocław → Katowice → Kraków → Zakopane
Początkowo planowałem trasę na 8 dni. Dziś wiem, że potrwa co najmniej 10.
A jeśli będzie trzeba – będę jechał aż do swoich urodzin, 28 sierpnia.
Chciałbym spędzić je z przyjaciółmi i moją mamą w pałacu, który albo uda mi się uratować… albo będę musiał pogodzić się z porażką. Nie przetrwam kolejnej zimy bez prądu i bez środków do życia.
Niezależnie od tego, co się wydarzy, już dziś dziękuję każdemu, kto wpłaci choćby jedną złotówkę.
Potrzebuję Was na tej trasie
Codziennie będę publikował relacje z podróży – na tyle, na ile pozwolą mi warunki.
W każdym mieście przyda się pomoc ludzi i wolontariuszy.
Jeśli możecie pomóc choćby przy rozstawieniu lub złożeniu instalacji Balzaq Moon, napiszcie do mnie na Instagramie: @PanBalzaq.
Sam nie dam rady.
Do zobaczenia na trasie.
Wypatrujcie tego jednego człowieka, który odzyskał Księżyc.
Pogońcie ze mną za marzeniami.
Robert Balzaq Markowski
Sponsorzy : Cebino Onions Sp Z o.o. , KISZKISZ , Zafoliowani.pl , Elite Car Rentals , SCENIKA PRO
BIO ZBIÓRKI
Minął rok odkąd postanowiłem sprzedać wszystko by uratować ten magiczny neogotycki pałac. Nie spodziewałem się że zima okaże się być tak ciężka. Aby pracę które wykonałem w ubiegłym roku nie poszły na marne musiałem ogrzewać pałac z maksymalną mocą by nie odpadły nowo nałożone tynki. Tym samym rachunek za prąd stał się moim nowym problem. Od lutego żyje bez prądu gdyż rachunek na 55 tyś złotych za cały zimowy okres grzewczy był już dla mnie nie do opłacenia.
Od tamtej pory staram się uzbierać środki na przywrócenie elektryczności i dalsze prace remontowe. Chociaż właściwie ledwo starcza na przeżycie. A właściwie dzięki wam nadal mam za co zjeść chociaż dwa posiłki dziennie. ❤️
Wierzę że z pomocą dobrych ludzi uda mi się ukończyć to miejsce i stworzyć pałac który będzie tez pomagać innym potrzebującym.

W skrócie :
Kiedy zobaczyłem ten pałac, wiedziałem jedno — jeśli ktoś go teraz nie uratuje, za kilka lat może być za późno.
Miał silny dach.
Miał mocne mury.
Miał potencjał.
Sprzedałem wszystko, co miałem, i zainwestowałem w jego przyszłość. Zamieszkałem tu i własnymi rękami przywracam mu życie.
Tak — to będzie mój prywatny dom.
Nie ukrywam tego.

Ale od początku marzę, aby stał się również miejscem otwartym: przestrzenią wydarzeń kulturalnych, spotkań i inicjatyw, które będą pomagać innym.
Do tej pory , a minął już prawie rok odkąd zacząłem ratować to miejsce wraz z pomocą przyjaciół wykonaliśmy:
✔ nowe instalacje
✔ odrestaurowana sala balowa
✔ wyremontowana część parteru
✔ uporządkowany park

( sala balowa po przeprowadzonej już renowacji - nowe tynki, odzyskane przejście zamurowane przez uprzedni DPS , nowe posadzki i podłogi )
To dopiero początek. Koszty kolejnych etapów są ogromne, a moje środki się wyczerpały. Utrzymanie pałacu to również olbrzymie środki a trzeba grzać by nie stracić tego co już się zrobiło.
Jeśli chcesz stać się częścią tej historii — wesprzyj zbiórkę.
Jeśli nie możesz — udostępnij ją dalej. Kwota jest olbrzymia i zdaje sobie sprawę ale wierzę w ludzi i wierzę w to ile dobra to miejsce będzie mogło uczynić!
To będzie mój dom.
Ale może stać się miejscem, które wspólnie wypełnimy życiem i dobrem.
Jesli pragniecie zobaczyć dokładnie ile pracy włożyłem to zapraszam na mój oficjalny kanal na instagramie @PANBALZAQ
KWOTA ZE ZBIÓRKI MA POMÓC ZAKOŃCZENIU PRAC NA PARTERZE TAK ABY PALC MÓGŁ PRZYJMOWAĆ PIERWSZYCH GOŚCI I SAMODZIELNIE ZARABIAĆ NA DALSZY REMONT. Z CAŁEGO SERCA BŁAGAM O POMOC I WSPARCIE.
Robert Markowski
Kawęczyn 4
88-140 Gniewkowo
❤️
https://www.onet.pl/turystyka/szaryburekpl/porzucil-wszystko-dla-palacu-dzis-odbudowuje-go-wlasnymi-rekami/tx303sl,30bc1058?utm_source=copy-link&utm_medium=social&utm_campaign=share-button
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Anonimowy Darczyńca
Trzymamy kciuki za uzbieranie jak największej kwoty🤍
Ewa
Robercie, zasługujesz na ten pałac, a pałac zasługuje na Ciebie, to cholernie trudne zadanie, ale wierzę w Wasz sukces :)
Jagoda Rawicz
Robisz niesamowitą robotę, mega szacun, trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że kiedyś będę mogła odwiedzić to niezwykłe miejsce, które tworzysz ♥️
sarfarmente
🖤🪐
Michał
Trzymam kciuki ! POWODZENIA !