Agnieszka Królicka
Ilu z Was w wieku 8–9 lat marzyło o normalnym domu i kochającej rodzinie?
Ja o tym marzyłam każdego dnia. Niestety wychowywałam się w domu dziecka i długo nie znałam, czym jest prawdziwe poczucie bezpieczeństwa. 14 lat temu urodził się mój syn. Pracowałam, starałam się i wierzyłam, że w końcu moje życie się ułożyło, że udało mi się stworzyć normalny dom.
pomagam.pl/urodzinywikusi
Niestety 11 lat temu moje marzenie znów się rozpadło. Los po raz kolejny mnie doświadczył. Zamiast spokojnie żyć, pracować i wychowywać dzieci jak inni, przyszło mi zmierzyć się z największym strachem – walką o życie mojego dziecka.
Dziś chcę opowiedzieć Wam historię mojej córki.
---
Witajcie, mam na imię Wiktoria.
Urodziłam się 5 marca 2015 roku razem z moją siostrą bliźniaczką. Niestety przyszłam na świat z bardzo poważną wadą serca – mam tylko połowę serduszka. Od pierwszych chwil życia musiałam walczyć.
Zaraz po urodzeniu trafiłam na intensywną terapię, a następnie zostałam przewieziona do specjalistycznego szpitala. Już jako maleńkie dziecko przeszłam swoją pierwszą operację serca 13 marca 2015 roku. Kolejna operacja odbyła się 8 października 2015 roku. Obie były bardzo poważne, ale na szczęście się udały.
Od tamtej pory jestem pod stałą opieką lekarzy. Przeszłam już 5 cewnikowań serca i wiele pobytów w szpitalu. Każda hospitalizacja to ogromny stres, ale staram się być dzielna.
W styczniu 2016 roku trafiłam do szpitala z powodu płynu w płucach – spędziłam tam prawie miesiąc. W marcu 2017 roku przeszłam kolejne cewnikowanie serca. W sierpniu 2018 roku mój stan nagle się pogorszył – trafiłam pilnie do szpitala. Po badaniach okazało się, że choruję także na epilepsję.
27 czerwca 2020 roku przeszłam kolejne cewnikowanie serca. Niestety lekarze stwierdzili wtedy zbyt wysokie ciśnienie tętnicze, przez co obecnie nie mogę zostać zakwalifikowana do trzeciego etapu operacji serca. Ta operacja jest dla mnie szansą na dalsze życie.
Dostałam nowy lek – sildenafil – który ma pomóc obniżyć ciśnienie. Czeka mnie kolejne cewnikowanie, które pokaże, czy będę mogła przejść następną operację.
Na co dzień przyjmuję wiele leków: enarenal, sildenafil, depakine, hydroksyzynę, acesan i spironol. Niektóre z nich muszę brać kilka razy dziennie.
pomagam.pl/urodzinywikusi
Mimo choroby staram się żyć jak inne dzieci. Chcę dorównać mojej siostrze bliźniaczce, bawić się, uczyć i cieszyć życiem.
Przed nami jeszcze długa droga – kolejne badania, leczenie i być może operacja. Dlatego powstała zbiórka, która pomoże pokryć koszty leczenia, dojazdów do specjalistów i pobytów w szpitalach.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie i dobre słowo.
pomagam.pl/urodzinywikusi








Waldemar
Zdrówka Wiki
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuję
Waldemar
Zdrówka, pozdrawiam
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuję
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia życzę
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuje
Szymon L
Powodzenia i Zdrowia
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuje
Spełnienia marzeń :-)
Zdrowiej i spełniaj marzenia :-)
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuję