Złapałam Uszatą - ostatnia z 9 podrzuconych pod mój dom.
Niestety na ten moment mogłam jej zaoferować tylko duży kojec :(
Ciężko mi było ją tam zamknąć, zdecydowanie weselsza była poza nim. Ale gdyby nadal biegała luzem nie miałabym żadnych szans na jakakolwiek socjalizację. Nie było szans na otwartej przestrzeni na zbliżenie się do niej, o dotyku nie wspomnę.
Uszata jest strasznie wystraszona, boi się okropnie. Sika pod siebie ze strachu :(
Nie rozumiem jak ktoś mógł ją tak skrzywdzić? To jeszcze psie dziecko, ma może z 8 miesięcy.
Czy jej były właściciel nawet jej nie dotykał?
A może właśnie dotykał ale tym złym dotykiem?
Może dostawała kijem, może była przeganiana i teraz tak panicznie się boi?
❗❗Były właścicielu - jeśli to czytasz - wiedz że jesteś skończonym idiotą, czymś bez serca (bo człowiekiem raczej nie).
Potrzebne jest wsparcie na profilaktykę - szczepienia, odrobaczanie, chipowanie i kastracje bo ja sama tego nie pociągnę :(.
9 psów na tymczasie to za dużo na moje możliwości :( :(
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!