
Nie wiem od czego zacząć.Jest to dla mnie ciężka sytuacja strasznie się wstydzę ale nie widzę wyjścia.Jestem po terapii odwykowej podjąłem pracę ale nie jestem w stanie wyjść z zadłużenia.Nie bardzo wieże w to że coś nazbieramy.Ale wierzę w ludzi sam pomagałem cały czas do samego końca.W końcu nałóg bardzo ciężko zaczynać od nowa.Wiem że dam radę,ale z wizją komorników tracę wiarę.Sam miałem kiedyś pieniądze i nie raz słyszałem że jestem za miękki.Po co pomagam . Pomagałem przez internet, osobiście wspierałem schroniska.Kazda zł która by wpłynęła zostaje zabrana przez Bank.Na zaległości.Sam nie dam bardzo chętnie podejmę dodatkową pracę.Na terenie Częstochowy.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!