
Mam na imię Tymoteusz. Jestem studentem polonistyki, pracuję w centrum terapii dla dzieci w spektrum, oraz na uczelni pomagam w projektach studenckich. Mam 22 lata
W wieku 18 lat musiałem uciekać z przemocowego domu. Aż do teraz tułałem się po różnych miejscach - studiowałem trzy różne kierunki, szukając miejsca dla siebie, praktycznie bez środków do życia, nie mając gdzie się podziać. Wtedy skupiałem się na przetrwaniu - jeden dzień na raz. Czasem nie miałem co jeść, czasem tułałem się nocą po mieście szukając schronienia. W tamtym czasie przeżywałem mocne skutki stresu pourazowego - przez trigerry sypiałem co drugi dzień, aby ciągle być gotowym na zagrożenie, niknąłem w oczach, często chorowałem, ledwo byłem w stanie wstawać z łóżka z wycieńczenia.
Dopiero dwa lata temu, dzięki oddziałowi dziennemu udało mi się dotrzeć do tego że jestem trans. Do tej pory moja dysforia była przykrywana traumą religijną, stresem pourazowym i zaniedbaniem. Udało mi się to rozpracować i obecnie - żyję w pełni zgodnie ze sobą, ale i z dysforią. Mam bezpieczny dach nad głową, wspaniałego narzeczonego i najwspanialszych przyjaciół, dzięki którym cieszę się, że przetrwałem wszystkie te najgorsze chwile. Było zdecydowanie warto. Zbudowałem sam, krok po kroku - bezpieczne miejsce do życia, gdzie mogę planować swoją przyszłość, gdzie mogę się spełniać.
Jednak dysforia cały czas jest przy mnie. Niestety póki co, pomimo przyjmowania testosteronu od pół roku, obniżenia głosu i regularnych ćwiczeń - wciąż jestem postrzegany w przestrzeni publicznej jako kobieta.
Do pełni szczęścia potrzebuję operacji zwanej potocznie "topką" (medyczna nazwa - masektomia). Dzięki niej, mógłbym poczuć się o niebo bliżej siebie - mogąc nie martwić się, że ktoś zwróci uwagę na brak typowej "męskiej" klatki piersiowej i będzie mówił do mnie per "pani". Mógłbym bez lęku spojrzeć na siebie w lustrze.
Dlatego proszę tutaj o pomoc. Udało mi się uciec od przemocy w domu samemu, sam się utrzymuję od 4 lat, sam przeszedłem intensywną terapię, sam zbudowałem bezpieczną przestrzeń w której czuję się sobą.
Ale nie dam rady tyle zebrać samemu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Katarzyna Ż.
Powodzenia :-)
Kasiabo
Powodzenia
Krzysztof Kuliński
Powodzenia 🌹
Milo
Znalazłem zbiórkę na tiktoku twojego partnera <3 Udostępnię dalej. Powodzenia i obyś niedługo dotarł do celu :)
Jola
Powodzenia,pozdrawiam. Do szybkiego spełnienia