Mój mąż - Marcin - ma 32 lata, a już jutro, 13 czerwca, są jego 33 urodziny. Trzy miesiące temu cudem przeżył poważny wypadek samochodowy.
Urodziny spędzi w szpitalu , nie będzie świętowania ani spotkania z dziećmi...

Lekarze zrobili wszystko, co możliwe - i wciąż robią. Marcin nadal walczy w szpitalu w Lublinie, przeszedł już 7 operacji, w tym jedną ratującą życie. Obrażenia były rozległe: ucierpiały narządy wewnętrzne, były skomplikowane otwarte złamania obu nóg, połamana szczęka, uszkodzone prawe oko... Długi czas spędził w śpiączce. 2 miesiące był dializowany. Ma wycięty kawałek płuca. Cały czas leży, więc praca rehabilitantów jest potrzebna też w zakresie zaniku mięśni. Do tej pory wymaga czasowo wspomagania oddychania respiratorem. Od wybudzenia nie może mówić, odpowiada pisząc na kartce. Odpowiada i co najważniejsze - walczy. Dla rodziny , szczególnie czworga dzieci, które czekają w domu na tatę ❤️🙏



Marcin ma wolę walki, której naprawdę nie można opisać słowami. Widać to każdego dnia, podkreślają to bardzo lekarze, rehabilitanci z OIT, pielęgniarki.
Całe życie był bardzo aktywny: zapalony mechanik samochodowy, przez lata kierowca zawodowy, instruktor nauki jazdy kategorii C...
Marcin bardzo chce wrócić do sprawności, chce jeszcze móc chodzić na spacery z dziećmi, pójść na plac zabaw, wrócić w jakiejś formie do pracy....
BARDZO CHCE ŻYĆ! ❤️🙏
Przed nim jednak jeszcze długa droga w szpitalu, a potem bardzo długa i kosztowna rehabilitacja ruchowa. Kiedy wróci do domu, będzie poruszał się na wózku. Jako najbliższa rodzina , musimy dostosować przestrzeń, umożliwić mu korzystanie z łazienki, kupić wózek aktywny żeby mógł być jak najbardziej samodzielny, sprzęt do ćwiczeń który da mu choć trochę więcej tej samodzielności. A rehabilitacja, żeby dać mu szansę na sprawność i ewentualnie może w przyszłości na powrót do chodzenia , będzie intensywna i długotrwała, i jest to ogromny koszt, którego sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć...
Bardzo prosimy o pomoc — każda złotówka, udostępnienie, dobre słowo, naprawdę ma znaczenie i przybliża Marcina do powrotu do zdrowia i do rodziny, która na niego czeka.
Dziękujemy z całego serca!
Rodzina i przyjaciele Marcina
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Pamiętamy w modlitwie 🙏🏽
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia ❤️
R&R
Marcin modlimy się za Ciebie
Gosia
Trzymamy za Ciebie kciuki ❤️
Kursantka
Marcinie, wracaj do zdrowia, za rok przyjezdzam robić przyczepy💪💪💪