
Jeszcze chwilę temu był „rasowy”. Dziś jest po prostu problemem, którego ktoś nie chciał już widzieć.
Malutki Luluś, szczeniaczek rasy chihuahua. Kilogram bezbronności, który trafił pod naszą opiekę, bo okazał się bardziej chory niż „wartościowy”.
Już na pierwszy rzut oka widać, że jego ciało toczy walkę, której nie powinno nigdy podejmować tak małe stworzenie. Widoczne wodogłowie. Zdeformowana, asymetryczna czaszka. Gałka oczna, która niemal wypada i której nie da się już uratować. Luluś będzie musiał przejść jej amputację, żeby przestać cierpieć.
Przed nim rezonans głowy, pilna konsultacja neurologiczna i długa droga leczenia, której nie da się przewidzieć. Każdy dzień to walka o komfort, o życie bez bólu, o choć odrobinę normalności.
To nie jest „defekt”. To żywe stworzenie, które czuje, cierpi i potrzebuje pomocy bardziej niż kiedykolwiek.
Jeśli możecie, pomóżcie Lulusiowi zawalczyć o życie bez bólu. Takich historii jest niestety więcej, a każda zaczyna się dokładnie tak samo. Od człowieka, który chciał mieć „rasowego” psa, a żeby zaoszczędzić grosza, kupił go z pseudohodowli…
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Joanna Nogaj-Ossowska
Maleństwo kochane duzo zdrówka ❤️❤️❤️
Łukasz
❤️
Aga
Zdrówka Maluszku
Luluś Jestemy z Tobą ! Luna
LuLuś Jestemy z Tobą! Mam nadzieję że już niedługo będziesz szczęśliwy bez bólu ♥️i będziesz cieszył się życiem dalej ♥️ Chichuhaha Luna ♥️🐶
Klaudia Miłoszewska
Trzymaj się Luluś!🩵Kochane maleństwo😭