Zbiórka Zatrzymaj glejaka- ratuj Artura - miniaturka zdjęcia

Zatrzymaj glejaka- ratuj Artura Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w szpitalu z opatrunkiem na głowie.

Zatrzymaj glejaka- ratuj Artura

368 586 zł  z 2 880 000 zł (Cel)
Wpłaciły 4 824 osoby
Wpłać teraz Udostępnij
 
Artur Sypytkowski - awatar

Artur Sypytkowski

Organizator zbiórki

Jestem Artur. Mam 41 lat, kochającą żonę i dwójkę cudownych dzieci, dla których jestem całym światem. Pracuję w miejscu, które daje mi satysfakcję, otoczony ludźmi, na których zawsze mogę liczyć. Mam wspaniałych przyjaciół i życie, które jeszcze niedawno było spokojne i takie ...normalne

Teraz to życie wyceniane jest na 120 000zł miesięcznie (komercyjna terapia urządzeniem TTFields Optune). Aby przyniosło realne efekty urządzenie trzeba nosić przez większość doby, przez wiele miesięcy a jeśli spowolnimy chorobę najlepiej przez 2 lata.

Do niedawna miałem wiele planów i marzeń. Teraz mam jedno, najważniejsze: chcę żyć.
Chcę patrzeć, jak moje dzieci dorastają, jak stają się młodymi ludźmi i wkraczają w dorosłość. Chcę być przy nich. Dla nich. Dla naszej rodziny.

Wszystko zaczęło się niespodziewanie – 29 kwietnia 2025 roku, w pracy. Nagle pojawiły się zaburzenia widzenia, które z minuty na minutę stawały się coraz silniejsze. Koledzy nie zastanawiali się długo – wezwali karetkę. Prosto z biura trafiłem na Szpitalny Oddział Ratunkowy szpitala na ulicy Stępińskiej

Tomografia głowy wykazała guz o wielkości około 4 centymetrów, zlokalizowany w okolicy skroniowo-ciemieniowej po prawej stronie. Następnego dnia rezonans magnetyczny tylko potwierdził te tragiczne wieści. Zostałem przetransportowany do szpitala PIM MSWiA , gdzie rozpoczęła się walka o moje życie.

Lekarze zrobili wszystko, by mnie uratować. Operacja się udała – guz został w całości usunięty. Udało mi się uniknąć powikłań neurologicznych, takich jak niedowład czy zaburzenia mowy i widzenia, które w moim przypadku były bardzo realnym zagrożeniem. Odetchnąłem z ulgą. Wydawało się, że to najgorsze mam już za sobą.

Niestety – prawdziwy cios dopiero nadszedł.

Wynik badania histopatologicznego był bezlitosny: glejak  IV stopnia (glioblastoma multiforme). To jeden z najbardziej złośliwych, agresywnych i nieprzewidywalnych nowotworów mózgu. Nawet przy pełnym leczeniu – operacji, radioterapii i chemioterapii – medycyna daje mi zaledwie kilkanaście miesięcy życia…

Ale ja się nie poddaję. Statystyki to nie wyrok – jestem ojcem, mężem, człowiekiem, który ma dla kogo żyć i o co walczyć.


Obecnie jestem w trakcie standardowego 6 tygodniowego leczenia: radioterapia i chemioterapia w Warszawie. Niestety leczenie w Polsce na tym się kończy. Glejak to bardzo agresywny guz mózgu, który najczęściej powraca, a jego wznowa może nastąpić szybko i w miejscu nieoperacyjnym.

Ja i moi bliscy cały czas szukamy innych form leczenia i badań klinicznych w Polsce oraz poza granicami kraju.  Konsultujemy się prywatnie z najlepszymi specjalistami, zlecamy dodatkowe badania genetyczne, współpracujemy z lekarzami medycyny naturalnej, ściągamy z krajów UE naturalne, nierefundowane leki, które mają dodatkowo wesprzeć mój układ immunologiczny i  spowolnić rozwój komórek nowotworowych. Dlatego każda wpłata i udostępnienie to szansa na lepsze jutro.

Lekarze dużą szansę na wydłużenie mojego życia widzą w rozpoczęciu terapii TTFields (Optune) – nowoczesnej metody leczenia glejaka, która polega na działaniu specjalnych pól elektrycznych (tzw. terapii pól o niskiej częstotliwości), spowalniających podział komórek nowotworowych. 

Choć terapia TTFields (Optune) jest uznawana za skuteczną i jest refundowana w wielu krajach, w Polsce niestety wciąż nie. 

Miesięczny koszt leczenia to aż 120 000 złotych. Aby przyniosło realne efekty urządzenie trzeba nosić przez większość doby, przez wiele miesięcy a najlepiej przez 2 lata.  24miesiące x 120 000 daje kwotę bliską 3 milionów złotych

Niestety są to kwoty, które przekraczają nasze możliwości finansowe. Dziś potrzebuję też pomocy, by móc sięgnąć po nowoczesne terapie, leki nierefundowane, konsultacje za granicą czy immunoterapię. Każda z tych metod to kolejny dzień z rodziną. Kolejna historia, którą mogę przeżyć z moimi dziećmi. Kolejny moment, w którym mogę być po prostu – tatą, mężem, Arturem.


Moim marzeniem jest podjęcie tej terapii choćby na kilka miesięcy. Wiem, że to może znacząco wydłużyć moje życie i dać mi czas – czas, którego dziś najbardziej potrzebuję.

Wierzę, że uda mi się rozpocząć terapię Optune i dostanę szansę na złamanie tych okrutnych statystycznych 15 miesięcy – dla mojej rodziny, dla dzieci, dla życia.

Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia.

Proszę – pomóż mi zawalczyć o życie.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każda dobra myśl to dla mnie ogromna nadzieja.

Dziękuję z całego serca –Artur

Aktualizacje


  • Artur Sypytkowski - awatar

    Artur Sypytkowski

    30.04.2026
    30.04.2026

    Aktualizacja – rok później
    29 kwietnia, rok temu z pracy zabrała mnie karetka. To był dzień, który podzielił moje życie na „przed” i „po”. Strach, chaos, a potem diagnoza, która zmiażdżyła mnie psychicznie.
    wczoraj- w rocznicę tamtego traumatycznego wydarzenia miałem wykonany kontrolny rezonans oraz została mi podana kolejna dawka leku. Czekałem na wynik z ogromnym napięciem. Dzisiaj go otrzymałem — i mogę w końcu napisać coś, czego jeszcze rok temu nawet nie śmiałem sobie wyobrażać: wynik jest prawidłowy i Nie ma cech wznowy.
    Wygląda na to, że obrane eksperymentalnw metody leczenia przynoszą efekty.
    Jeszcze rok temu, po usłyszeniu diagnozy, byłem przekonany, że nie dożyję ani Bożego Narodzenia, ani Świąt Wielkanocnych. Żyłem z myślą, że każdy dzień może być ostatnim. Jadłem po 2 kilogramy truskawek dziennie, bo bałem się, że nie będzie mi dane już nigdy się nimi delektować.
    Dziś wiem, że walka ma sens. Że nadzieja, choć czasem ledwo tląca się, była warta każdego wysiłku, każdej łzy i każdej nieprzespanej nocy.
    Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie — finansowe, emocjonalne i to ciche, niewidoczne, ale bardzo odczuwalne. To jeszcze nie koniec tej drogi, ale po raz pierwszy od dawna patrzę w przyszłość z ostrożnym, prawdziwym optymizmem. 💚

    Zdjęcie aktualizacji 189 147

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Mama Poli - awatar

    Mama Poli

    01.05.2026
    01.05.2026

    Artur, wspaniale wieści!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.04.2026
    30.04.2026

    Świetna informacja Artur! :) Jestem przekonany, że Ci sie uda.. :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.04.2026
    30.04.2026

    Uwielbiam truskawki :) Mam nadzieje, ze bedziesz sie mogl nimi jeszcze dlugo delektowac. Mocno zycze Ci powrotu do zdrowia!

  • Olga - awatar

    Olga

    30.04.2026
    30.04.2026

    Panie Arturze! Cieszymy się razem z Panem 🥰🩷🩷🩷💪💪💪 i nie zostawimy w trudnej sytuacji. Proszę robić swoje i dalej walczyć - ma Pan dla kogo!!! 🫡💪

  • Ewa - awatar

    Ewa

    30.04.2026
    30.04.2026

    Bardzo się cieszę z postępów w leczeniu. Mocno trzymam za Pana kciuki i wierzę w pokonanie tego cholerstwa. Jest Pan młody, silny i ma dla kogo żyć❤️

368 586 zł  z 2 880 000 zł (Cel)
Wpłaciły 4 824 osoby
Wpłać teraz Udostępnij
 
Artur Sypytkowski - awatar

Artur Sypytkowski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 4 824

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Mama Poli - awatar
Mama Poli
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 000
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl