
Jeszcze niedawno ta straszna choroba była wyrokiem śmierci. Kot, który usłyszał diagnozę na trzy litery, miał przed sobą tylko cierpienie i krótki czas. Dziś mamy nadzieję – bo choć leczenie jest możliwe, to jego koszty są ogromne.
Co roku pod opiekę Fundacji Przyjaciele Palucha trafiają koty walczące z tym potworem. Często w tragicznym stanie, porzucone, bez szans. Ale dzięki terapii – długiej, bolesnej i bardzo drogiej – udaje się je uratować.
Na zdjęciach Łubianka i Kobiałka – jeszcze niedawno gasły w schronisku. Dziś są zdrowe i szukają domu. Takich historii chcemy jak najwięcej.
Zbiórka powstała, aby zebrać środki na leczenie kotów pod opieką fundacji – dla pełnej przejrzystości i rozliczalności każdej wpłaty.
Leczenie nie jest refundowane – ratujemy te życia tylko dzięki ludziom o wielkich sercach.
Pomóż nam walczyć. Pomóż im żyć.
aktualizacja 29.01.2026
Wchodzimy w nowy rok z dobrymi wieściami - Salem zakończył leczenie, jest już po kastracji. Niestety niewiadomo gdzie, ale złapał panleukopenię. Jego stan był fatalny i przez kilka dni lekarze walczyli o niego. Ale to wojownik i już jest w dobrej formie. 
Czas przedstawić Wam również nowych podopiecznych czyli jeszcze kocie dzieciaki - Sreberko i Zendaye.
Zendaya była wyciągnięta ze schroniska w święta, bo jej stan był tak poważny. Nasza niezawodna Magda (ta sama co od Salema <3) pomogła nam i kicia jest już bliżej niż dalej końca leczenia.

Sreberko z kolei miało przed sobą wizję powrotu do schroniska, gdzie tej choroby nie można leczyć. Na cito szukaliśmy mu domu tymczasowego i znalazł azyl u Kasi.

aktualizacja 15.11.2025
Kotki, o które walczyliśmy lub walczymy:
MIODEK
Miodek trafił pod opiekę Fundacji Przyjaciele Palucha ze schroniska. Niestety TRZYliterowy potwór nie dał mu szans i Miodek odszedł po zaledwie kilku dniach 💔

KAMILKA
Kamilka to kotka, która trafiła pod opiekę Fundacji Przyjaciele Palucha i jak to się czasem zdarza została w swoim domu tymczasowym już na zawsze. Niestety pod koniec wakacji kotka zaczęła się źle czuć i jej czujna opiekunka, która już nie jeden FIP widziała, szybko zareagowała i rozpoczęła leczenie Kamilki. Kotka szczęśliwie przeszła leczenie i dziś jest już od 11 dni w trakcie obserwacji. Trzymamy za tą kocią księżniczkę mocno kciuki, bo to był drugi FIP Kamilki.

SALEM
Salem trafił pod opiekę Fundacji Przyjaciele Palucha wraz z siostrą Sabriną. Zamieszkał w domu tymczasowym jako mały dzikusek, co to boi się człowieka. Rodzeństwo krok po kroku oswajało się w nowym otoczeniu i budowało relację z ciocią, która codziennie pracowała nad ich oswajaniem. Miesiąc temu Salem zaczął się źle czuć. Wszystko wskazywało na TRZYliterowego potwora, co potwierdziły badania. Salem rozpoczął leczenie. Jest w trakcie, a przed nim jeszcze dwa miesiące podawania leku. Na szczęście już na drugi dzień po podaniu pierwszej dawki Salem wstał jak Feniks z popiołu i tak dobrze czuje się do dziś.

Będziemy uzupełniać informacje o leczeniu podopiecznych fundacji.
28.03.2026
Nasz Nonio jest już po dwuch tygodniach leczenia. O chorobie dowiedzieliśmy się na kontrolnej wizycie USG, kiedy lekarz zobaczył małą ilość płynu w jamie brzusznej. To był sygnał, żeby szybko zrobić dodatkowe badania, które potwierdziły przypuszczenia, że mamy do czynienia z trzyliterowym potworem :(.
Na razie Nonio czuje się lepiej, leki ewidentnie zadziałały. Ponieważ choroba została zdiagnozowana na bardzo wczesnym etapie, leczenie opiera się na tabletkach, a nie bolesnych zastrzykach. Przed Noniem jeszcze 70 dni leczenia.
Sytuacja bardzo nas zmartwiła, bo Nonio miał jechać do Angli. Ma wyrobiony paszport, a tu taka niemiła niespodzianka.
Trzymajcie kciuki za Nonia. Damy znać za jakiś czas, jak chłopak się czuje.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Magdalena
Aukcja nr 21
Lola Wu
aukcja 41
Lola Wu
aukcja 381
Lola Wu
aukcja 51
Lola Wu
aukcja 130