Justa Mala
Każdemu z osobna bardzo dziękujemy za swoją cegiełkę ❤️❤️
Jest to dla nas ogromne wsparcie i prosimy nadal o pomoc nawed udostępnienie może pomoc..🙏🙏Proszę udostępnij dalej pomóż nam dojść do celu.. Dziękuję w imieniu męża
NADAL POTRZEBUJĘ WASZEJ POMOCY WASZEGO WSPARCIA
Mamy z mężem dwójkę dzieci – dwie kochane córki, które są dla nas całym światem. Śmiertelna choroba już raz przyćmiła nasze szczęście. Dziś znów znaleźliśmy się na skraju przepaści – nowotwór zaatakował ponownie. Z jeszcze większą siłą.
Pierwszy raz nowotwór pojawił się w 2014 roku. Mój mąż, Damian, przeszedł operację, a później został poddany chemioterapii. Wtedy już na świecie była nasza starsza córka, która bardzo przeżywała każdą rozłąkę z tatą.
Leczenie trwało kilka lat i przynosiło efekty. Wszyscy byliśmy pełni nadziei, wierzyliśmy, że Damian pokonał chorobę, że nowotwór odpuścił. W międzyczasie przyszła na świat nasza druga córeczka. Cieszyliśmy się zdrowiem całej naszej czwórki nieświadomi widma śmiertelnej choroby, które wisiało tuż nad naszymi głowami.
W połowie 2026 roku nasz świat ponownie runął. Moje serce pękło na pół, kiedy usłyszałam, że Damian ma wznowę. Nowotwór wrócił po latach spokoju i znów chciał odebrać mi ukochanego męża i cudownego ojca naszych córek. Starsza z nich na nowo musiała się zmierzyć ze śmiertelną chorobą jednego z rodziców.
Konieczna okazała się kolejna operacja, a po niej znów wyniszczająca chemioterapia. Oprócz tego Damian musi przyjmować do końca życia zastrzyki. Bez nich nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Lekarze nie dają nam złudnej nadziei, ale też jej nie odbierają. Jedynymi pewnymi są chemioterapia i zastrzyki przyjmowane już zawsze. Nie wiemy, czy leczenie zadziała, czy nowotwór opuści naszą rodzinę na dobre. Niczego nie wiemy, ale nie tracimy nadziei.
Zanim nowotwór ponownie zaatakował i odebrał siły, Damian uwielbiał spędzać czas ze swoimi córkami.
Marzy o zdrowiu, o tym, by mógł wrócić do pełni sił i być znów zdrowym i sprawnym tatą.
Intensywna chemioterapia, zastrzyki do końca życia i rehabilitacja to dla mojego męża jedyna szansa na odzyskanie zdrowia. Niestety, to wszystko generuje koszty, którym coraz trudniej nam sprostać. Dlatego ze złamanym przez chorobę sercem zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Każdy gest, każda złotówka, każde dobre słowo ma dla nas ogromne znaczenie. Błagam, uratujcie mojego męża!
Justyna, żona Damiana
Córka Klaudia i Izabela
Dziękujemy za wsparcie♥️
Każdemu z osobna bardzo dziękujemy za swoją cegiełkę ❤️❤️
Jest to dla nas ogromne wsparcie i prosimy nadal o pomoc nawed udostępnienie może pomoc..🙏🙏Proszę udostępnij dalej pomóż nam dojść do celu.. Dziękuję w imieniu męża
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Dorota G
Oby się udało. 🌞
Odole
Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia.
ADMIN
Wstawaj! Świat się sam nie uratuje! ❤️
Justa Mala - Organizator zbiórki
♥️♥️♥️
Magda
Życzę dużo zdrowia i siły 😊
Anna Łukowska
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia 🍀