
Nadchodzi kolejna fala mrozów. Mamy kilkadziesiąt zgłoszeń kolejnych zagłodzonych psów do odebrania. Nie mamy, gdzie dać psów, bo zabrakło nam bud. Musimy kupić "na już" 50 bud, aby je uratować.
W ostatnim tygodniu odebraliśmy 20 psów, które zamarzały.
Psów trzymanych bez bud, bez izolacji, często na łańcuchach, w błocie, śniegu i lodzie. Nie wszystkie przeżyły.


W tym tygodniu odbieramy kolejne od oprawców, i to nie jest najtrudniejsze zdanie, jakie mamy.
Trafiają do nas kolejne psy ale, nie mamy gdzie ich umieścić w azylu. Mamy boksy dla nich, ale nie mamy więcej bud. A te co są, nie nadają się do użytku zimą. Musimy kupić ocieplane budy, takie jak np. te, ale nas po prostu nie stać. Każda z nich to wydatek od 700 do 1000 zł.

Aby uratować zagłodzone psy - musimy natychmiast kupić około 50–60 nowych bud. To nie jest „na zapas”. To nie jest „na przyszłość”. To jest na teraz – na psy, które już są i na te, które odbierzemy jutro, pojutrze, za tydzień.
Chcemy zakupić budy w ciągu najbliższego tygodnia, bo każdy dzień zwłoki to kolejne chore, wychłodzone albo martwe zwierzę. Na fotografii poniżej - pies czekający na pomoc, mieszkający pod eternitem pod Piotrkowem Trybunalskim.

Psy trzymane na dworze, bez odpowiednich warunków, często nie mają żadnych szans. Tak jak te 5 szczeniaków w pustostanie pod Wyszkowem. Odebraliśmy je w styczniu 2026 r.

Wiele z psów w gospodarstwach rolnych nie posiada w ogóle budy, a jeśli już jakaś jest, to bywa dziurawa, nieszczelna, bez podłoża, stojąca bezpośrednio na ziemi. Takie „schronienie” nie chroni ani przed mrozem, ani przed wilgocią, ani przed wiatrem. To nie jest miejsce, w którym pies może się ogrzać - to pułapka. Na fotografii poniżej pies czekający na pomoc we wsi pod Łukowem. Wisi na łańcuchu przez 7 lat. To nie jest buda. W środku jest pełno śniegu.

Codziennie dostajemy dziesiątki zgłoszeń z prośbami o pomoc. Zgłoszeń dotyczących psów, które od lat żyją na łańcuchach, zaniedbanych, wychudzonych, przemarzających. Chcielibyśmy reagować na każde z nich, ale nie jesteśmy w stanie pojechać wszędzie - szczególnie wtedy, gdy brakuje nam środków. Interwencje to nie tylko czas i siły, ale też realne koszty, podobnie jak zakup bud. Na interwencje mamy siły - na zakup bud nie mamy środków.

Na co dzień musimy mieć także zaplecze finansowe, aby móc działać: na paliwo, by dojechać na miejsce, na opiekę weterynaryjną dla odebranych psów - leczenie, diagnostykę i późniejsze utrzymanie zwierząt, które trafiają pod naszą opiekę. Każdy odebrany pies to kolejne wydatki, które ponosimy każdego dnia.

Do tego dochodzą koszty prowadzenia spraw karnych i administracyjnych przeciwko właścicielom odebranych psów. Jest to jedyny sposób na to, żeby ci ludzie ponieśli odpowiedzialność za znęcanie się nad zwierzętami i nie brali na miejsce tych odebranych kolejnych.

Te koszty są ogromne, ale jeszcze większa jest skala cierpienia zwierząt, którym próbujemy pomóc. Bez wsparcia nie damy rady. Każda wpłata to realna pomoc - to ciepło, leczenie i szansa na przeżycie dla psa, który dziś zamarza na łańcuchu. Prosimy, pomóżcie nam zakupić budy, zanim będzie za późno.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Małgorzata
Dziękuję, że jesteście i pomagacie naszym braciom mniejszym.
Bogusława Kowalska
Dziękuję z całego serca za wszelką pomoc dla tych biednych , głodzonych i przemarzniętych zwierząt. Oby jak najwięcej takich wspaniałych osób, które jeżdżą na takie interwencje i wspaniałych ludzi, którym los tych zwierząt nie jest obojętny i dzielą się swym groszem , aby pomagać.
Beata
Dziękuję wszystkim ludziom za wielkie serca opiekującym się biednymi, zmarzniętymi pieskami. Jesteście wielcy !!!
Dorota
To ludzie zgotowali taki los biednym, bezbronnym psiakom. Okrucieństwo to najgorsza cecha złego człowieka. Ale jest jeszcze na tym świecie trochę dobrych i pomocnych ludzi i wielkie dzięki im wszystkim za pomoc.
Grażyna
Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich pomagających