Agnieszka Królicka
Kochani ja nie proszę ja błagam o pomoc!!!
Piszę to jako mama, która każdego dnia boi się, czy jutro nadal będzie mogła przytulić swoje dziecko…
W 2023 roku powstała zbiórka urodzinowa dla mojej córeczki Wikusi. Do dziś nie udało się jej zakończyć… Brakuje aż 571zł… To tak niewiele dla wielu, a dla nas to wszystko… 🙏czyli 115osob co wplacą po 5 zl
pomagam.pl/urodzinywikusi
👉
Wiktoria ma 11 lat… i połowę serduszka.
Połowę… a musi walczyć jakby miała w sobie siłę za dwoje.
Dzień jej narodzin był najpiękniejszy… i jednocześnie najstraszniejszy. Zamiast spokojnej radości była diagnoza, strach i świadomość, że zaczyna się walka o życie mojego dziecka…
Moja córeczka, żeby żyć, musi przejść aż 3 operacje serca… Dwie już za nami. Każda zostawiła ślad… w jej maleńkim ciele i w moim sercu.
Do tego 6 cewnikowań… 6 razy strach, 6 razy łzy, 6 razy pytanie: „czy wszystko będzie dobrze…?”
💖 Wiki chce żyć jak inne zdrowe dzieci…
Chce biegać.
Chce się śmiać.
Chce cieszyć każdym dniem…
Zamiast tego zna szpitale.
Zamiast tego zna ból i strach.
Czasami wydaje się zdrowa… ale to tylko pozory.
Sine usta. Sine palce. Sinica. Z dnia na dzień nowe objawy.
Ja zrobiłabym wszystko…
Ale sama nie dam rady.
Dlatego padam przed Wami na kolana i błagam o pomoc.
Każda złotówka ma znaczenie.
Każde udostępnienie może dać jej szansę na normalne dzieciństwo.
🙏 Pomóżcie Wikusi cieszyć się każdym dniem.
💖 pomagam.pl/urodzinywikusi
Nie ma nic gorszego niż patrzeć, jak własne dziecko cierpi… i nie móc tego zabrać.
A ona… mimo tego wszystkiego… uśmiecha się.
Tak, jakby nie chciała mnie martwić… ❤️
Niestety ostatnie badania odebrały nam nadzieję…
Zbyt wysokie ciśnienie sprawiło, że kolejna operacja musi poczekać…
Dostała kolejne leki. Kolejne miesiące niepewności. Kolejne czekanie…
Za rok badania zdecydują, czy będzie mogła dalej walczyć…
Każdego dnia bierze leki. Każdego dnia walczy o życie, o przyszłość… o zwykłe dzieciństwo.
Ja robię wszystko, co mogę… ale czasem po prostu brakuje już sił… i środków…
Dlatego błagam Was… pomóżcie mi uratować moje dziecko… 🙏
Każda złotówka to nadzieja, że jej serduszko będzie biło dalej…
Każde udostępnienie to szansa, że ktoś jeszcze ją zauważy…
👉 pomagam.pl/urodzinywikusi
Nie pozwólmy, żeby ta historia miała smutne zakończenie… 💔
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc…
.

Wiem, że proszę o zbyt wiele, ale nie mogę stracić córeczki, to dla niej żyje. Jestem przerażona i zdesperowana. Jak mam prosić, jak? Padam przed Wami na kolana i błagam o pomoc. Tylko Wy drodzy darczyńcy możecie nas ocalić…




Witajcie mam na imię Wiktoria urodziłam się 5,03,20215 z połową serduszka obecnie mam 6 lat i jestem po 2 operacjach serduszka ,oraz 5 cewnikowaniach serduszka , po mojej ostatniej wizycie w szpitalu okazało się się ze mam za wysokie ciśnienie tętnicze niestety w obecnej chwili nie mogę być operowana ze względu na ciśnienie dostałam kolejny lek który nazywa się: sildenafil i za rok będę miała kolejne cewnikowanie serduszka żeby sprawdzić czy moje ciśnienie się zmniejszyło czy będę mogła mieć kolejną operację . Na trym zdjęciu jestem ledwo po cewnikowaniu mimo mojej ciężkiej choroby staram się dorównać mojej siostrze bliźniaczce .
Ze względu na dużą ilość dokumentacji wklejam tylko rozpoznanie.

Potem były konsultacje aż Wiktoria została przyjęta na odział w celu zrobienia cewnikowania w Listopadzie2016r ale się nie odbyło ponieważ Wiki się przeziębiła .Wróciliśmy domu czekaliśmy na kolejny termin cewnikowania wiec znowu pojechaliśmy na odział 7.03.2017r - cewnikowanie się odbyło, wtedy pierwszy raz odprowadziłam Wiki na zabieg, po paru godzinach przywieźli Wiki na odział i mogłam być przy niej . Jaki zobaczyłam jak jest opuchnięta -serce mi pękało że taki malutki skarb tak musi cierpieć . Prosiłam lekarzy ,żeby Wikusia spała i cały dzień i noc prawie przespała, następnego dnia było dużo lepiej. Wiki mogła jeść chodzić bawić się , jej wyniki się poprawiły w dniu 10.03.2017 zostaliśmy wypisani do domu Jeździliśmy na kontrole aż w dniu 16.08.2018r Wiktoria zaczęła być niespokojna wymiotowała -zadzwoniłam po karetkę trafiliśmy do szpitala .Byłam bardzo przerażona ponieważ bałam się że nie zdążymy do szpital , że już za późno .Na szczęście szybko zareagowali i podali leki a potem przewieziono nas do innego dzpitala



SYLWIA MOS
bedzie dobrze, duzo zdrowka , pozdrawiam
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuje
Artur Wieczorek
Życzymy wytrwałości w walce o zdrowie córki oraz samych najlepszych specjalistów na Waszej drodze.
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuje
Anonimowy Darczyńca
będzie dobrze
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziekuje
Krystyna
Kochanie myśl pozytywnie będzie dobrze
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziękuję
Anna Sosińska
Dużo Zdróweczka dla małej Wiki oraz ogrom siły dla mamy.
Agnieszka Królicka - Organizator zbiórki
Dziękuje