
Kocie (nie)szczęścia

Są młodziutkie, bezbronne, zdziczałe i przerażone.
Dziś wraz z kocimi fundacjami ratowaliśmy koty, które nie miały szans na dorosłość.
Każdego dnia mijamy je idąc ulicą. Potrącone, przejechane, chore, głodne…

Kocie nieszczęście bardzo nam, ludziom, spowszedniało
Bo kot sobie poradzi…
Bo pewnie jest „czyiś”
Bo to „wolnożyjacy”
Bo to tylko kot
Mało kto pomyśli, jakie szanse na przezycie ma mały, chory, głodny kociak

2 maluchy od dziś na naszym pokładzie. I utrzymaniu
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!