
Nie chcieliśmy zakładać kolejnej zbiórki, ale chyba musimy prosić Was o wsparcie.
Staramy się radzić sobie bazarkami, choć jest ciężko.
W ciągu dwóch dni trafiły do nas dwa koty - Wojtuś i Rysiek.
Wojtusia zabezpieczyliśmy ze stada kotów wolnożyjących, nie radził sobie, koty nie wpuszczały go do budek.
Przeszedł pełną diagnostykę, został wykastrowany a po szczepieniu będzie do adopcji.
Drugi kocurek został zabezpieczony dzisiaj. Z pyszczka lała się ropa, nie mógł jeść. Doktor zareagował na nasze zgłoszenie i otworzył gabinet po godzinach pracy. Okazało się, że kość, którą próbował zjeść nabiła mu się niefortunnie na zęba, kalecząc wnętrze buzi i pocinając język. Gdyby nie został zauważony, prawdopodonie umarłby z głodu. Kotek jest opatrzony lekami, kość została usunięta a w poniedziałek dalsza diagnostyka.
Z lekarzem rozliczamy się raz w miesiącu, zawsze na początku przyszłego, dlatego wszystko co teraz robimy, jest robione na kreskę.
Jeśli ktoś zechce nam pomóc, będziemy wdzięczni!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Iza
❤️