Zbiórka Niezależność odebrana przez rzadką chorobę. - miniaturka zdjęcia

Niezależność odebrana przez rzadką chorobę. Jak założyć taką zbiórkę?

Blask lampy i opiekuńcza ręka psa przy misce z wodą.

Niezależność odebrana przez rzadką chorobę.

34 680 zł  z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciło 247 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Moments JB - awatar

Moments JB

Organizator zbiórki

Mam na imię Jakub.

Założenie zbiórki to dla mnie niezwykle trudna decyzja. Przez całe życie byłem człowiekiem w pełni niezależnym, który brał odpowiedzialność za siebie i swoje problemy. Uważałem, że z przeciwnościami losu należy mierzyć się samemu, polegając na własnych siłach.

Jakiś czas temu przeszedłem już jedną, niezwykle ciężką walkę. Przynajmniej tak mi się wydawało. Czy to był jej koniec? Nie wiem. Wtedy, z pomocą najbliższych, udźwignąłem to sam – bez rozgłosu i bez proszenia o pomoc. Tamta bitwa zostawiła jednak w moim organizmie ślad, którego skutki drastycznie odczuwam do dziś.

Piszę te słowa z domu, po powrocie z kolejnego pobytu w klinice. Mój organizm postawił przede mną ścianę, której sam nie jestem w stanie przeskoczyć.             

Zbiórkę zakładam z czystego pragmatyzmu i rozsądku, ponieważ koszty ratowania zdrowia całkowicie mnie zablokowały.

Przez ostatnich 25 lat pracowałem w bankowości i żyłem z diagnozą Atopowego Zapalenia Skóry (AZS). Mimo uciążliwości choroby nigdy nie przestałem być aktywny zawodowo – funkcjonowałem najlepiej, jak umiałem.

Całkiem niedawno nastąpiło jednak gwałtowne pogorszenie mojego stanu zdrowia. Organizm odmówił posłuszeństwa do tego stopnia, że przestałem samodzielnie chodzić. Zaczęły się pilne badania, konsultacje z profesorami i dramatyczne poszukiwanie odpowiedzi.

Trafiałem do różnych placówek. Pierwszy pobyt w szpitalu nie przyniósł poprawy. Dopiero druga Klinika Dermatologii spojrzała na mój przypadek zupełnie inaczej. Przez blisko trzy tygodnie przechodziłem szeroką diagnostykę, liczne badania, kolejne biopsje i intensywne leczenie.

Lekarze nie obiecywali cudów. Powiedzieli uczciwie, że czeka mnie długa i ciężka walka, ale taka, którą warto podjąć. To właśnie dzięki nim dzisiaj znowu stoję na własnych nogach i mogłem wrócić do domu. Spotkałem specjalistów, którzy podeszli do mnie z ogromnym profesjonalizmem.

Medyczna rzeczywistość: czym jest ostra Erytrodermia ?

Moja diagnoza to ostra erytrodermia (erythrodermia) obejmująca ponad 90% powierzchni ciała. To nie jest zwykła choroba skóry. Medycyna definiuje ją jako uogólnioną niewydolność i całkowite załamanie funkcji barierowych organizmu.

Skóra przestała pełnić swoją podstawową rolę ochronną. Płonie, boleśnie się łuszczy i pozostawia organizm całkowicie bezbronnym. Towarzyszą temu silne dreszcze, gorączka, ogromny ból, utrata wody, białka oraz kluczowych składników odżywczych. Skutkiem choroby jest również wypadanie włosów oraz drastyczny spadek masy ciała.

Podejrzenie PRP (Łupieżu czerwonego mieszkowego) i ryzyko powikłań

Podczas hospitalizacji wykonano bardzo szeroką diagnostykę. Na podstawie obrazu klinicznego i odpowiedzi na leczenie lekarze uznali, że najbardziej prawdopodobnym rozpoznaniem jest łupież czerwony mieszkowy (PRP, pityriasis rubra pilaris) współistniejący z AZS.

PRP to rzadka, ciężka i zapalna dermatoza, która w zaawansowanym stadium prowadzi właśnie do tak wyniszczającej erytrodermii. Brak sprawnej bariery naskórka niesie za sobą ogromne ryzyko ciężkich powikłań ogólnoustrojowych, przed którymi lekarze próbują mnie chronić:

Zaburzenia metaboliczne i elektrolitowe spowodowane ciągłym wysiękiem i łuszczeniem skóry.                               

Wtórne zakażenia bakteryjne oraz posocznica (sepsa) – przy braku naskórka każda bakteria jest śmiertelnym zagrożeniem.                           

Niewydolność układu krążenia (tzw. zastoinowa niewydolność serca)wynikająca z ciągłego, nadmiernego ukrwienia zapalonej skóry.                             

Zagrożenie onkologiczne – lekarze wykluczyli już chłoniaka skóry, ale na ten moment nie są w stanie w pełni wykluczyć innych podłoży nowotworowych czy zespołów paranowotworowych. Pełne zweryfikowanie tego wymaga czasu i powtarzanych w odstępach czasu kolejnych biopsji skóry.

Dlaczego proszę o pomoc ?

Najtrudniejsze okazało się to, że walka nie skończyła się z chwilą opuszczenia szpitala. Tak naprawdę dopiero się zaczęła. Proces wygaszania ostrej erytrodermii wywołanej przez PRP to batalia trwająca miesiącami, a często nawet latami.

Obecnie jestem w trakcie leczenia zaleconego przez lekarzy. Mój organizm potrzebuje czasu, aby można było ocenić skuteczność zastosowanej terapii. Dopiero najbliższe tygodnie, wyniki badań i regularne kontrole pokażą, czy przynosi ona oczekiwane efekty. Jeśli obecne leczenie okaże się niewystarczające, lekarze będą podejmować decyzje dotyczące dalszych etapów terapii.

Każdy dzień to kolejne leki, badania, konsultacje, specjalistyczne emolienty i maści. Przy tak rozległych zmianach na ciele ich zużycie jest ogromne. Do tego dochodzi restrykcyjna dieta, która przy wyniszczonym organizmie jest elementem leczenia. Chcę konsultować się z lekarzami, którzy mają doświadczenie w prowadzeniu tak rzadkich przypadków, bo wiem, że od tego zależy moje życie.

Na tę chwilę nie mogę wrócić do pracy i nie wiem, kiedy to będzie możliwe. Choroba zamknęła mnie w czterech ścianach. Lekarze na tym etapie zabronili mi wychodzić z domu w ciągu dnia. Światło słoneczne grozi potężnym poparzeniem, a moja pozbawiona odporności skóra jest całkowicie bezbronna wobec bakterii i infekcji. Z domu mogę wyjść wyłącznie na niezbędne badania i umówione konsultacje.

Koszty leków, preparatów medycznych i bezpiecznego transportu rosną z każdym tygodniem. Po 25 latach pracy nagle znalazłem się w sytuacji, w której nie stać mnie na leczenie i codzienne przeżycie.


Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na:

  • Dalszą diagnostykę i konsultacje u wybitnych profesorów w kraju.               
  • Leki, specjalistyczne emolienty, maści i opatrunki.                                         
  • Regularne badania laboratoryjne.   
  • Bezpieczne dojazdy do ośrodków specjalistycznych.                       
  • Podstawowe utrzymanie i egzystencję w czasie, kiedy choroba uniemożliwia mi pracę.


Jeżeli dotarłaś lub dotarłeś aż tutaj – dziękuję.

Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał poprosić o pomoc. Dziś robię to nie dlatego, że przestałem walczyć. Wręcz przeciwnie. Chcę walczyć dalej. Po prostu sam nie jestem już w stanie udźwignąć kosztów tej bitwy.

Jeśli chcecie być bliżej tego, co dzieje się u mnie na co dzień, zapraszam również na moje profile. Dzielę się tam zdjęciami, krótkimi historiami i czasem po prostu kilkoma słowami o tym, co dzieje się po drodze.

  • Facebook: https://www.facebook.com/share/1BxucLoXJb/?mibextid=wwXIfr
  • Instagram: https://www.instagram.com/moments_jb_?utm_source=qr

Dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To dla mnie ogromnie ważne.

Jakub

Aktualizacje


  • Moments JB - awatar

    Moments JB

    12.09.2026
    12.09.2026

    Dzień dobry.

    Choroba nie odpuszcza. Muszę wrócić do kliniki.

    Ostatnie 2 tygodnie nie były dla mnie łatwe.
    I niestety nie mogę napisać, że sytuacja się uspokoiła.

    Wręcz przeciwnie.

    Moja choroba się rozwija. Skóra ponownie bardzo mocno się pogorszyła, jest bolesna i coraz trudniej jest ją opanować. Do tego dochodzą problemy z wynikami i obciążeniem innych narządów, przede wszystkim nerek i trzustki.

    W ostatnim czasie leczenie było już kilkukrotnie modyfikowane. Lekarze wrócili do wcześniejszego schematu, zmienili dawki i dołączyli kolejne leczenie, żeby spróbować opanować sytuację.

    Podczas wczorajszej wizyty w klinice odbyła się dokładna konsultacja. Lekarze długo analizowali mój stan i wyniki. Ostatecznie zdecydowano, że muszę ponownie trafić do szpitala, żeby spróbować zatrzymać dalsze pogarszanie się choroby.

    To jednak nie koniec.

    7 października mam pilnie wrócić do kliniki. Czekają mnie kolejne badania, konsultacje i decyzje dotyczące dalszego leczenia. Lekarze coraz poważniej biorą pod uwagę również leczenie biologiczne. W przypadku mojej choroby nie jest to jednak prosta ani standardowa ścieżka i wciąż nie wiadomo dokładnie, jak będzie wyglądał kolejny etap.

    Są też rzeczy, które wymagają dalszej diagnostyki. Na część odpowiedzi będę musiał jeszcze poczekać.

    Nie będę ukrywał…jest kiepsko.
    Droga, którą miałem przejść, okazuje się znacznie trudniejsza, niż początkowo zakładałem.

    I właśnie dlatego ta zbiórka jest dla mnie tak ważna.

    Nie wiem jeszcze dokładnie, jakie leczenie będzie potrzebne w kolejnych miesiącach ani jakie koszty przede mną. Wiem natomiast, że mogą pojawić się wydatki, których sam nie będę w stanie udźwignąć. Chcę być przygotowany na to, co zdecydują lekarze, a przede wszystkim chcę mieć możliwość podjęcia leczenia wtedy, kiedy będzie ono potrzebne.

    Kiedy rozpoczynałem tę zbiórkę, miałem nadzieję, że z czasem sytuacja zacznie się stabilizować.

    Dziś wiem, że przede mną jeszcze długa droga.

    Dlatego proszę Was, jeśli możecie, zostańcie ze mną na tej drodze.
    Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo naprawdę mają znaczenie.

    Dziękuję wszystkim, którzy już mi pomogli.
    Za to, że jesteście. Za to, że nie pozwalacie mi iść przez to całkiem samemu.

    Jakub

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Kaśka - awatar

    Kaśka

    24.09.2026
    24.09.2026

    Dużo siły, wytrwałości, i wiary, że jeszcze bedzie pieknie.

    • Moments JB - awatar

      Moments JB - Organizator zbiórki

      25.09.2026
      25.09.2026

      Bardzo dziękuję.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.09.2026
    17.09.2026

    Znajdź coś, co sprawia Ci radość – musi coś takiego być, nawet jeżeli nie jest to teraz proste.”

    • Moments JB - awatar

      Moments JB - Organizator zbiórki

      23.09.2026
      23.09.2026

      Dziękuję

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    24.08.2026
    24.08.2026

    Powodzenia, nie poddawaj się!

    • Moments JB - awatar

      Moments JB - Organizator zbiórki

      25.08.2026
      25.08.2026

      Bardzo dziękuję

  • Mario - awatar

    Mario

    23.08.2026
    23.08.2026

    Trzymam mocno kciuki Kuba 💪

    • Moments JB - awatar

      Moments JB - Organizator zbiórki

      23.08.2026
      23.08.2026

      Dziękuję Mario

  • EWA Z. - awatar

    EWA Z.

    06.08.2026
    06.08.2026

    Powodzenia w leczeniu:)

    • Moments JB - awatar

      Moments JB - Organizator zbiórki

      07.08.2026
      07.08.2026

      Bardzo dziękuję.

34 680 zł  z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciło 247 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Moments JB - awatar

Moments JB

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 247

Iwona - awatar
Iwona
100 ZŁ
MJ - awatar
MJ
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200 ZŁ
Kaśka - awatar
Kaśka
100 ZŁ
pig - awatar
pig
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail