
Witajcie Kochani.
Jest mi wstyd nawet w tym momencie, kiedy zakładam tutaj konto.
Nie umiem opowiadać o sobie tak by poruszyć czyjeś serce. Zawsze byłam sama, niewidzialna. Około 17 roku życia zaczelam wymiotować. I to trwa do dzisiaj.
Mam 32 lata, dwoje dzieci.
Samoocenę sięgającą zera .
Chce walczyć dla swoich dzieci, nie chcę już chorowac.
Rozpoczynam wizyty psychologa. Nie stać mnie na nie.
Za każdą wizytę place 100 złotych, najlepiej bym chodziła co tydzień.
400 złotych na miesiąc.
Przy dwójce dzieci to niemożliwe.
Nie zarabiam kokosów ani nie zarabia ich maz.
Zrozumiem jeśli nikt nic nie wpłaci. To taki impuls, choć nigdy nie wierzyłam w pomoc od innych ludzi
Pozdrawiam .
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!