Dzień w fundacji zaczęliśmy od kolejnego zgłoszenia:
Na bazie, gdzie poruszają się tylko duże samochody, słychać rozpaczliwe miauczenie.
Pracownik zgłosił nam,że jakiś czas temu pod kołami ciężarków zginęła kotka, prawdopodobnie mama malucha.
Pracownicy nie pozostali jednak obojętni na tragedię zwierząt.
Jednego kociego oseska złapał i zabrał ze sobą kierowca, drugi ukrywał się w niebezpiecznym otoczeniu.
Maluszek jest już pod opieką naszej wolontariuszki.
Pchły oblazły jego malutkie ciałko. Co jeszcze dolega kociątku? To się okaże dopiero na dniach...
.................
Zbiórka ma na celu pokrycie kosztów leczenia weterynaryjnego.
Będziemy wdzięczni za okazane wsparcie.
Dziękujemy
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!