
Romeo przyjechał do nas w 2025 roku. Większość swojego życia spędził na łańcuchu. Mimo tego nie stracił wiary w człowieka. Jest niezwykle towarzyskim, radosnym i łagodnym psem – zarówno wobec ludzi, jak i innych psów.
Dzisiaj wydarzyło się coś, czego kompletnie się nie spodziewaliśmy. Na naszych oczach, Romeo nagle zaczął się dusić. Nie mógł złapać oddechu. Jego język zrobił się siny, pojawił się ślinotok, a z powodu skrajnego niedotlenienia oddał pod siebie kał i mocz.

W trybie pilnym został przewieziony do najbliższego lekarza weterynarii, gdzie natychmiast podano mu adrenalinę oraz leki zmniejszające obrzęk płuc. Zaraz potem został przetransportowany do całodobowej kliniki.
Lekarze od razu rozpoczęli walkę o jego życie. Niestety rokowania są bardzo ostrożne. Mimo to nie poddajemy się. Dopóki jest choć cień nadziei, będziemy o niego walczyć.

Romeo przyjechał do nas ze zdiagnozowaną zapadającą się tchawicą. I zapewne całkowite zapadnięcie sie tchawicy doprowadziło do ataku duszności.
Teraz Romeo walczy o życie w klinice.
Bardzo prosimy o wsparcie jego leczenia. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają nam szansę, by zrobić dla niego wszystko, co tylko możliwe.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!