
POMÓŻCIE MI ZAWALCZYĆ O KOLEJNE KROKI BRUNA

Brunowi groziła amputacja obu nóżek. Dziś mój 8-letni synek jest po 13 operacjach, w tym czterech pobytach w klinice w Stanach Zjednoczonych. Dziś chodzi samodzielnie — to efekt lat walki, kosztownego leczenia i intensywnej rehabilitacji. Niestety, na dalszą rehabilitację zabrakło nam już środków.Dlatego zbieramy 48 000 zł na najbliższe 12 miesięcy.
Sama rehabilitacja to koszt 38 880 zł rocznie - czyli 3 240 zł miesięcznie za 20 godzin rehabilitacji z fizjoterapeutą. Pozostałe 9 120 zł potrzebujemy na inne niezbędne wydatki związane z leczeniem Bruna, m.in. wizyty lekarskie, dojazdy i paliwo oraz suplementację.
To nie jest wydatek na chwilę. To 12 miesięcy pracy, która ma pomóc Brunowi utrzymać sprawność i dalej rozwijać samodzielność.
Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o jego kolejne kroki. Każda złotówka ma znaczenie.

Mój synek urodził się z wadą wrodzoną obu nóżek. Od pierwszych dni jego życia walczę o to, aby mógł chodzić, rozwijać się i w przyszłości być jak najbardziej samodzielny.

Bruno przeszedł już 13 operacji swoich nóżek. Za nami tysiące kilometrów, ogromny ból, strach, rehabilitacja i wiele chwil, w których nie wiedziałam, co przyniesie kolejny dzień.
W Polsce usłyszałam, że nie ma możliwości uratowania jego nóżek i pojawiła się perspektywa amputacji. Nie potrafiłam się na to zgodzić. Wiedziałam, że muszę szukać dla mojego dziecka każdej możliwej szansy.

Tak trafiłam do lekarza w Stanach Zjednoczonych, który specjalizuje się w leczeniu takich wad. Bruno jest pod jego opieką od drugiego roku życia. Dzięki ogromnemu wsparciu ludzi o wielkich sercach już cztery razy udało nam się zebrać pieniądze na wyjazd do USA i leczenie. To dzięki Wam mogliśmy kontynuować walkę o jego nóżki.
Dziś mój syn ma 8 lat. Po tym wszystkim, co przeszedł, może chodzić bez bólu i bez pomocy innych osób. Dla wielu osób może wydawać się to czymś zwyczajnym. Dla mnie jest to ogromny cud i efekt lat leczenia, operacji oraz rehabilitacji.
Ale nasza walka jeszcze się nie skończyła.
Po 13 operacjach Bruno potrzebuje dalszej, intensywnej i systematycznej rehabilitacji. To ona pozwala mu utrzymać osiągniętą sprawność, wzmacniać ciało i robić kolejne kroki w stronę samodzielności.

Jestem samotną mamą. Od lat robię wszystko, co tylko mogę, aby zapewnić mojemu synkowi leczenie, rehabilitację, potrzebny sprzęt i opiekę. Niestety koszty są ogromne i nie jestem w stanie udźwignąć ich sama.
Nie proszę o pomoc po raz pierwszy. Ale dziś znowu muszę ją prosić.
Wiem, ile już razem przeszliśmy. Wiem też, że bez Waszej pomocy wiele z tych rzeczy nie byłoby możliwych.

Dlatego dzisiaj proszę Was z całego serca:
Pomóżcie mi zawalczyć o kolejne kroki mojego synka.
Każda wpłata - nawet najmniejsza - ma znaczenie. Jeśli nie możecie wpłacić, proszę, udostępnijcie naszą zbiórkę. Być może właśnie dzięki Waszemu udostępnieniu dotrzemy do osoby, która pomoże nam kontynuować rehabilitację.
Bruno przeszedł już tak wiele. Nie pozwólmy, aby zabrakło mu sił i możliwości do dalszej walki.
Dziękuję każdej osobie, która była z nami do tej pory i każdej, która pomoże nam teraz.
Nikola
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka
Natalia
Powodzenia chłopczyku ❤️
Karolina
Słoneczko głęboko w to wierzę że twoja siła pozwoli ci stanąć na nogi i w przyszłości będziesz kim tylko chcesz jesteś najbardziej dzielnym chłopcem na świecie! Trzymam mocno kciuki za twój powrót do zdrowia.
Marta JB
Trzymaj się Bruno, jesteś silniejszy niż Ci się wydaje ❤️
Emilka
Pamiętaj jesteś dzielny skarbie!