Witam mam na imię Martyna . Mieszkam na wsi.
Przygarnęłam w 2 lata temu 2 kotki, błąkające się po okolicach. Jak się potem okazało kotki były kotne. Przybyło mi zwierząt. Kocięta udało się wydać do dobrych domów. W między czasie ktoś podrzucił mi Kocurka. A 1 kocurka zostawiłam sama. I tak zrobiło się nieźle stadko. Chciałabym wziąść pełna odpowiedzialność za to kocie życie. By kotki nie musiały się kocic po 3 razy w roku. A kocurki nie musiały walczyć o terytorium. Na to potrzebne są pieniążki na kastracje i sterelizacje. To nie są małe pieniążki. Moja gmina nie dopłaca. Do tej pory kotki dostawały tabletki . Ale to też nie jest szczególnie zdrowe. Chcę wykonać IM zabiegi. Ale nie mam wystarczających pieniędzy. I tu proszę o pomoc. Żeby ktoś dołożył swoją złotówkę. Po skończonych zabiegach wrzucę tu rachunki by pokazać że pieniążki były tylko na ten cel. Pozdrawiam proszę o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!