
Jej pan wyrzucił ją z okna.
Błagamy, pomóżcie nam uratować Tarę! Nie mamy czasu!
„Ona chyba wypadła z okna! On ją pewnie wyrzucił” - to zgłoszenie, które otrzymaliśmy w ostatniej chwili. Pojechaliśmy bez chwili zawahania.
Sąsiedzi znaleźli ją pod oknami. Ledwo żywą. Obolałą, przerażoną, całą zaplutą.
Jama ustna w strasznym stanie. Zaniedbana, styrana, skatowana, potwornie skrzywdzona. Zapalenie jelit. Zapalenie żołądka. Pasożyty. Chory przewód pokarmowy. Zapchlenie. Ślinotok. I ogromna trauma.
Cierpi straszliwie.
Teraz walczy o życie. Potrzebuje morza leków. Kroplówek. Antybiotyków. Wizyt, badań, kontroli i codziennej, stałej opieki lekarskiej. Usg, rtg, licznych badań krwi. I operacji stomatologicznej, bez której nie jest w stanie żyć.
Błagamy Was. Nie damy bez Was rady. A wtedy pękną nam serca.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
❤️❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
❤️❤️❤️
Aleksandra Majewska
Chciałabym zobaczyć kotka jak będzie już w pełni sił szczęśliwy i zdrowy <3
Natalia
Życzę Ci koteczku mnóstwo zdrowia, bo to jest w tym momencie dla Ciebie najważniejsze. Wierzę, że wyzdrowiejesz! Trzymam kciuki, dasz radę 💕
Joanna Androsz
Zdrowiej Kochana❤️