Młoda kotka w klatce z błękitnymi klipsami na uszach

Kociaki z asfaltu

580 zł  z 999 zł (Cel)
Wpłaciło 9 osób w ciągu 8 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Asfalt drogi w miejscowości Dworek nagrzewał się w słońcu, a pędzące co jakiś czas samochody wzbijały tumany kurzu. Dla człowieka to była zwykła, podmiejska droga. Dla dwóch maleńkich, puszystych kulek – śmiertelna pułapka.


Siedziały wciśnięte w siebie na samym skraju jezdni. Ich serduszka biły jak oszalałe przy każdym podmuchu wiatru wywołanym przez mijające auta. Jeden fałszywy krok, jeden odruch paniki i ta historia skończyłaby się tragedią. Na szczęście los miał dla nich inne plany.


Pisk opon, gwałtowne hamowanie i trzask otwieranych drzwi. W oczach ludzi, którzy się zatrzymali, nie było złości – był tylko paraliżujący strach o te dwa małe istnienia. Chwilę później maluchy, wciąż drżące, ale już bezpieczne, wtulały się w ciepłe dłonie swoich wybawicieli.


Pierwsza myśl? Na pewno komuś uciekły. Może wyszły z pobliskiego podwórka? Znalazcy, trzymając bezpiecznie zabezpieczone kociaki, ruszyli od domu do domu.


"Czy ktoś rozpoznaje te dwa maluchy?" – pytali, pukając do sąsiednich drzwi.


Mieszkańcy jednak tylko kręcili głowami. Nikt ich nie kojarzył, nikt nie słyszał o zaginionych kotkach w okolicy. Czy uciekły z dalszego gospodarstwa? A może ktoś pozbył się ich w najgorszy, bezduszny sposób?


Na te pytania wciąż nie ma odpowiedzi. Jednak najważniejsze jest to, co tu i teraz: kociaki są już bezpieczne. Trafiły pod troskliwą opiekę tymczasową, gdzie dostały pełne miseczki, miękkie posłanie i – przede wszystkim – spokój, którego tak bardzo potrzebowały.


Teraz los tych dwóch brzdąców jest w rękach ludzi o dobrych sercach. Kociaki są ze sobą niezwykle zżyte – wspólnie przetrwały najgorsze chwile na drodze, wspólnie szukają teraz otuchy.


Jeśli chcesz pomóc w namierzeniu ich właściciela (lub – jeśli nikt się nie zgłosi – w znalezieniu dla nich najlepszego, odpowiedzialnego domu, najlepiej w kochającym dwupaku, bo razem raźniej!), udostępnij rodzeństwo..


Maluszki są chore, mają zaropiale oczka dlatego bardzo prosimy o wsparcie  na weta oraz dobrą  dla maluszków karmę. 

Pomożecie maluszkom ? 

580 zł  z 999 zł (Cel)
Wpłaciło 9 osób w ciągu 8 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 9

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
300
Hanna M - awatar
Hanna M
20
Add alt here
Dołącz do listy
Jolanta Głębocka-Ostrówka - awatar
Jolanta Głębocka-Ostrówka
50
Paweł Sulej - awatar
Paweł Sulej
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Dorota - awatar
Dorota
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail