Zbiórka Szymaniak Adrian walka z GUZEM - miniaturka zdjęcia

Szymaniak Adrian walka z GUZEM Jak założyć taką zbiórkę?

Mężczyzna w szpitalu z bandażem na głowie, przytulający dzieci.

Szymaniak Adrian walka z GUZEM

2 566 267 zł  z 3 000 000 zł (Cel)
Wpłaciło 65 119 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Adrian Szymaniak - awatar

Adrian Szymaniak

Organizator zbiórki

           


                    AKTUALIZACJA 


Nasza walka trwa. ❤️

Ostatnio nie dzielimy się z Wami tak wieloma materiałami jak wcześniej i bardzo dziękujemy za uszanowanie naszej potrzeby spokoju i prywatności.

 Ten czas jest dla nas niezwykle ważny, a spokój i poczucie bezpieczeństwa są dziś nieodłączną częścią procesu rekonwalescencji Adriana.

Po kolejnej hospitalizacji, Adrian przebywa obecnie w domu, gdzie otoczony jest całodobową, profesjonalną opieką. Jest z nami zespół medyczny, pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci, a przede wszystkim — jego najbliższa, kochająca rodzina, która jest przy nim każdego dnia i robi wszystko, co tylko możliwe, żeby miał najlepsze warunki do powrotu do sprawności.

Aby zapewnić Adrianowi odpowiednią opiekę, musieliśmy dostosować nasz dom do jego obecnych potrzeb. Pojawił się specjalistyczny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, a także rozwiązania, które ułatwiają mu codzienne funkcjonowanie i przemieszczanie się, maszyny i urządzenia. Są to bardzo duże koszty i to dzięki Wam mieliśmy taką możliwość- bardzo, z całego serca za to dziękujemy. 🙏🏼❤️

I choć droga jest bardzo trudna, widzimy małe kroki do przodu. ❤️ Po każdej burzy, wychodzi przecież słońce..

Dzięki ogromnej pracy całego zespołu, rehabilitacji, leczeniu i codziennej trosce, jego stan powoli się poprawia. Adrian przyjmuje niezbędne leki, a za nim są również kolejne dwie dawki chemioterapii — zarówno w formie wlewów, jak i leczenia uzupełniającego w tabletkach. Obecnie robimy wszystko, aby móc kontynuować zaplanowane leczenie.

Każdy dzień jest dziś dla nas walką. Czasem jest to walka o mały ruch, jedno słowo, odrobinę większą samodzielność. Ale właśnie z tych małych rzeczy budujemy nadzieję. Jest coraz lepiej, wyniki się poprawiają. 

Nie poddajemy się.

Wciąż wierzymy, że Adrian może odzyskać jak najwięcej sprawności i pokonać chorobę.  Dlatego każdego dnia robimy wszystko, co w naszej mocy — korzystamy z dostępnego leczenia, rehabilitacji, profesjonalnej opieki i każdej możliwości, która może przybliżyć nas do celu- zwykłej normalności i bycia razem. Bycia z naszymi wspaniałymi dziećmi i wspólnego budowania przyszłości. Chcielibyśmy moc znów dzielić się z wami uśmiechem i wsparciem, którego teraz sami potrzebujemy. 

Dziękujemy Wam za to, że jesteście. Za każdą wpłatę, wiadomość, dobre słowo, myśl i każde ciche wsparcie. ❤️

To wszystko ma znaczenie, nawet jeśli czasem nie jesteśmy w stanie na każdą wiadomość odpowiedzieć.

I chcemy Wam powiedzieć jeszcze jedno…

Nie zawsze ten, kto najgłośniej krzyczy, daje największe wsparcie. Czasem największą siłę daje właśnie ta cicha obecność. Dlatego przesyłajcie mu dobrą energię. Myślcie o nim dobrze. ❤️

My wciąż jesteśmy. 

Dziękujemy, że jesteście z nami.

Anita, Adrian, Jerzyk i Bianka ❤️

Jak opisać moment, w którym po raz drugi słyszysz wyrok? 

Jak znaleźć słowa, kiedy po miesiącach walki, nadziei i wiary, że najgorsze już minęło, cały świat rozpada się w jednej sekundzie?

Jedno słowo.

Wznowa.

To słowo odebrało nam oddech.

Naprawdę wierzyliśmy, że udało nam się zatrzymać chorobę. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe. Poruszyliśmy niebo i ziemię. Adrian przeszedł skomplikowane operacje, radioterapię, chemioterapię, komercyjne leczenie TTFields, stosował specjalistyczną dietę i suplementację. Szukaliśmy pomocy wszędzie tam, gdzie tliła się choć najmniejsza iskra nadziei.

Wierzyliśmy, że miłość, determinacja i wiara potrafią przenosić góry.

A Adrian… nawet będąc ciężko chory, myślał nie tylko o sobie. Doradzał innym pacjentom, wspierał ich, dodawał otuchy. Chciał, aby inni mieli więcej możliwości niż on sam.

Niestety przyszła wiadomość, której baliśmy się najbardziej.Choroba wróciła.

Adrian walczy z całych sił. Dla swojej rodziny. Dla swoich ukochanych dzieci. Dla każdej wspólnej chwili, której jeszcze nie zdążyliśmy przeżyć...

Niestety przeciwnik okazał się wyjątkowo agresywny.

Ostatnie tygodnie były kolejnym dramatycznym rozdziałem tej walki. Adrian przeszedł następną skomplikowaną operację usunięcia guza. Pojawiło się również nowe ognisko choroby, które wymagało radioterapii stereotaktycznej.

Przed nami kolejne etapy leczenia. Kolejna chemioterapia – w dwóch postaciach. Następne badania. Następne konsultacje. Następne godziny spędzone na oddziałach szpitalnych.Nasza codzienność przestała przypominać normalne życie.

Aby być jak najbliżej lekarzy prowadzących i w każdej chwili móc dotrzeć do Centrum Onkologii, zostawiliśmy nasz dom, nasze dotychczasowe życie i przenieśliśmy się do obcego miasta.

To tutaj dziś toczy się nasza codzienność.

Tutaj czekamy na wyniki. Tutaj uczymy się żyć od badania do badania. Tutaj każda noc przynosi pytanie, co przyniesie następny dzień. Dzięki temu, gdy pojawia się nagłe pogorszenie stanu Adriana, nie tracimy bezcennych godzin na dojazdy. Każda minuta może mieć znaczenie.


Nie zamierzamy się poddać. Szukamy kolejnych możliwości leczenia. Kolejnych konsultacji. Kolejnych specjalistów. Kolejnych szans.

Choć z każdym dniem choroba coraz bardziej odbiera Adrianowi siły.

Najbardziej boli jednak coś zupełnie innego.

Adrian nie boi się kolejnych operacji. Nie boi się chemioterapii. Nie boi się bólu. Najbardziej boi się, że nie będzie mógł patrzeć, jak dorastają jego dzieci.

Że nie zobaczy ich pierwszych sukcesów. Nie przytuli ich wtedy, kiedy będą go najbardziej potrzebować, a zawsze był niesamowitym tatą. 

To właśnie one każdego dnia dają mu siłę, by walczyć dalej.

Dziękujemy każdemu z Was, kto jest z nami. Każda wiadomość, każde udostępnienie, każda modlitwa i każda forma wsparcia sprawiają, że w tej nierównej walce nie czujemy się sami. Dzięki Wam możemy być tam, gdzie Adrian najbardziej nas potrzebuje – blisko lekarzy, blisko leczenia i blisko nadziei.

Nie wiemy, co przyniosą kolejne dni. Wiemy tylko jedno- Dopóki Adrian walczy, my również będziemy walczyć razem z nim.

Ten czas jest dla naszej rodziny wyjątkowo trudny. Chcemy poświęcić go przede wszystkim sobie nawzajem, dlatego na jakiś czas ograniczymy naszą aktywność w mediach społecznościowych. Prosimy o zrozumienie i dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę wtedy, gdy sami czasem już jej nie mamy.

Witaj!


Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że masz wielkie serce i nie przechodzisz obok ludzkiego cierpienia. 

Dziś bardzo proszę Cię o pomoc – o szansę na życie dla Adriana.


Może pamiętasz nas z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Wtedy podjęliśmy ryzyko i zaufaliśmy miłości. Dziś jesteśmy szczęśliwą rodziną – mamy dwójkę cudownych dzieci, Jerzyka i Biankę. Niestety, los postawił nas w sytuacji, której nigdy się nie spodziewaliśmy.

Pewnego dnia Adrian nagle dostał silnego bólu głowy i omamów. Po skomplikowanej diagnostyce usłyszeliśmy straszne słowa: glejak IV stopnia – najbardziej agresywny nowotwór mózgu.


Świat się zatrzymał. Szybka operacja, potem kolejna, powikłania, strach i łzy. A jednocześnie niezwykła siła Adriana – zawsze z uśmiechem, zawsze z otuchą dla innych.

Adrian ma dla kogo żyć – dla nas i dla dzieci. Każdego dnia gdy był w szpitalu pytali o tatę, rysowali laurki, przytulają go najmocniej jak potrafią. On sam wychował się bez ojca i jego największym marzeniem jest być obecnym tatą dla Jerzyka i Bianki.

Niestety, standardowe leczenie w Polsce to tylko chemia i radioterapia – to za mało.


Na świecie są dostępne nowoczesne terapie, które dają nadzieję. To właśnie o nie walczymy:


TTFields (Tumor Treating Fields) – metoda wykorzystująca zmienne pola elektromagnetyczne, koszt ok. 120 000 zł miesięcznie (wymaga wpłaty za 2 miesiące z góry, łączny koszt terapii może sięgnąć 3 mln zł)


Zaawansowane badania molekularne guza – koszt ok. 20 000 zł, które mogą wskazać bardziej skuteczne, celowane terapię 


To kwoty, których sami nigdy nie udźwigniemy. Każdą złotówkę obecnie wydajemy na wizyty u specjalistów, leki i suplementy. Chcemy żyć z naszą rodziną ze spokojnym umysłem i sercem , nie martwiąc się o podstawowe koszty życia. Zbiórka pomoże nam zapewnić normalne funkcjonowanie i dach nad głową dla naszej rodziny. Chcemy mieszkać blisko ośrodka w Bydgoszczy co jest niezbędne w obecnej sytuacji i częściowo pokryć te koszty. Obecnie Adrian nie ma możliwości podjęcia pracy zawodowej, a w czerwcu stracił pracę w wyniku zwolnień grupowych w firmie, Adrian był jednym z 300 zwolnionych pracowników w tym czasie, zajmował wysokie stanowisko, i nie miało to związku z jego kompetencjami. Niebawem kończy również zasiłek rehabilitacyjny, staramy się od kilku miesięcy o przyznanie grupy inwalidzkiej. 


Dlatego dziś z całego serca prosimy Cię o wsparcie. Każda wplata to dla nas czas – czas na wspólne życie, czas na miłość.


Marzymy, by wziąć ślub kościelny i pokazać naszym dzieciom, że miłość potrafi zwyciężać nawet w najtrudniejszych chwilach.


Dziękujemy za każdą pomoc – wpłatę, udostępnienie, dobre słowo. Każda z nich to być może jeden dzień z naszą kochaną rodziną. Wierzymy, że dobro wraca.

 Poznawaliśmy się na Waszych oczach i pisaliśmy naszą historię wspólnie, z Wami możemy napisać jej dobre zakończenie!


 https://dziendobry.tvn.pl/gwiazdy/adrian-ze-sopw-walczy-z-glejakiem-ma-ogromna-motywacje-st8626164

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Karol - awatar

    Karol

    18.08.2026
    18.08.2026

    Wszystko będzie dobrze! Dużo zdrówka ❤️

  • Anna - awatar

    Anna

    18.08.2026
    18.08.2026

    Dużo zdrowia Adrian. Walcz dzielnie. Masz dla kogo żyć.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.08.2026
    16.08.2026

    TRZYMAMY MOCNO KCIUKI

  • rozdwojenie sharpmc.pl - awatar

    rozdwojenie sharpmc.pl

    16.08.2026
    16.08.2026

    wspieram

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.08.2026
    15.08.2026

    Jestem z Wami myślami i modlitwą - dużo szczęścia!

2 566 267 zł  z 3 000 000 zł (Cel)
Wpłaciło 65 119 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Adrian Szymaniak - awatar

Adrian Szymaniak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 65 119

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Karol - awatar
Karol
50
Bart bart - awatar
Bart bart
5
Mały Leon - awatar
Mały Leon
50
Jagoda - awatar
Jagoda
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail